Skąd wziął się kinesiotaping?

Kinesiotaping lub, po polsku, plastrowanie dynamiczne to metoda fizjoterapeutyczna, która pojawiła się na świecie około 30 lat temu. Kinesiotaping zawdzięcza swój początek japońskiemu chiropraktykowi, doktorowi Kenzo Kase, który zauważył, że dzięki odpowiedniemu plastrowaniu tkanek i mięśni wokół stawów można wyeliminować ich ból oraz utrwalić efekt terapii manualnych. Swoje badania zaprezentował w Azji w latach 70. XX wieku, natomiast do USA i Europy metoda kinesiotapingu dotarła dopiero 20 lat później, na początku lat 90. W Polsce zaczęto mówić o niej w 2004 roku i początkowo stosowano ją głównie u sportowców.

Dziś kinesiotaping stał się jedną z bardzo popularnych, zarówno samodzielnych, jak i wspomagających metod fizjoterapii, dzięki której wiele osób cierpiących na ból różnych partii ciała może odczuć ulgę. Należą do nich m.in. kobiety w ciąży, dla których szereg innych metod jest po prostu zakazany ze względu na bezpieczeństwo mamy lub dziecka.

Jak działa kinesiotaping?

Kinesiotaping, czyli oklejanie specjalnymi plastrami wybranych części ciała, ma na celu zmianę napięcia tkanek, a przez to eliminację dolegliwości bólowych lub ich profilaktykę. Przyklejony na skórę plaster delikatnie ją unosi, zwiększając przestrzeń, która istnieje pomiędzy skórą a mięśniami. Dzięki temu praca mięśni i tkanek mięśniowo-powięziowych normalizuje się, czyli wraca do swojej pierwotnej funkcji. Ponadto zwiększa się przepływ krwi i limfy, co wpływa na redukcję obrzęków i przyspiesza regenerację tkanek.

W skrócie: plastrowanie dynamiczne odciąża, stabilizuje i niweluje stany bólowe, pojawiające się z różnych przyczyn. Mogą być to bóle pourazowe, pooperacyjne, a czasem wynikające z przeciążeń czy nadwyrężeń. Kinesiotaping pomaga także przy nawracających skurczach (np. nóg) oraz opuchliźnie.

Uwaga! Nie należy plastrować się samemu. Kinesiotaping może wykonać tylko fizjoterapeuta lub rehabilitant, który posiada do tego odpowiednie kwalifikacje i umiejętności.

W czym może pomóc kinesiotaping w ciąży?

Ból kręgosłupa i rozejście się spojenia łonowego

Wraz z powiększającym się brzuszkiem zmienia się środek ciężkości ciała, a to z kolei wpływa na zmianę postawy. Do tego dochodzą rozluźniające hormony, np. relaksyna, która zwiększa elastyczność więzadeł, torebek stawowych i ścięgien, a w efekcie zmniejsza stabilność ciała. To zupełnie naturalne i uzasadnione, ponieważ w ten sposób ciało robi miejsce dla rozwijającego się dziecka oraz przygotowuje się do jego przejścia przez kanał rodny. Mimo to może stanowić przyczynę bólu kręgosłupa, np. w okolicach szyi i karku, odcinka lędźwiowo-krzyżowego czy stawów krzyżowo-biodrowych, na które najczęściej skarżą się ciężarne.

Bywa również, że kobiety już przed ciążą zmagały się z bólami kręgosłupa, które w jej trakcie tylko się nasiliły. Sprawy nie ułatwia zbyt duży przyrost wagi podczas ciąży czy ograniczona aktywność fizyczna. Problematyczny bywa też ból w okolicach miednicy, wynikający z rozejścia się spojenia łonowego, które ma miejsce w ostatnich miesiącach ciąży.

Zarówno z jednymi, jak i drugimi dolegliwościami można pracować za pomocą terapii manualnej. Czasem jednak okazuje się, że to nie wystarcza lub są ku temu przeciwwskazania. Odpadają również silne leki przeciwbólowe oraz inne metody, wykluczone dla ciężarnych. Wówczas z pomocą przychodzi kinesiotaping, który jest dla przyszłych mam całkowicie bezpieczny.

Dzięki umiejętnie przyklejonym przez fizjoterapeutę plastrom ból w okolicach górnej lub dolnej części kręgosłupa można zniwelować lub całkowicie się go pozbyć. Przy każdym tapingu wykonuje się weryfikacyjny test ruchu lub ślizgu zmienionej tkanki, aby sprawdzić, czy plaster spełnia swoją docelową funkcję, np. korygującą złą postawę ciężarnej czy wspomagającą więzadła w okolicy lędźwiowo-krzyżowej lub miednicznej.

Wzmocnienie mięśni prostych brzucha i profilaktyka rozstępów

Równolegle do plastrowania różnych odcinków kręgosłupa stosuje się kinesiotaping:

  • mięśni prostych brzucha – jego celem jest poprawa ich pracy poprzez zwiększenie lub zmniejszenie ich napięcia
  • mięśni skośnych zewnętrznych – te z kolei powiązane są z mięśniami posturalnymi, odpowiedzialnymi za prawidłową postawę. Dlatego tak ważne jest zachowanie symetrii w działaniu.

Dodatkowym atutem kinesiotapingu jest stymulacja skóry, na którą naklejamy plastry. Normalizuje to napięcie na skórze brzucha. Wyrównanie napięć więzadłowych i powięziowych działa profilaktycznie na często pojawiające się w ciąży rozstępy czy rozejście się mięśni prostych brzucha.

Opuchlizna, obrzęki i żylaki

Kinesiotaping jest również sprzymierzeńcem w walce z opuchlizną i żylakami nóg. Plastrowanie w okolicy stawów krzyżowo-biodrowych poprawia przepływ limfy oraz krążenie krwi, zmniejszając uciążliwe obrzęki i bolące żylaki. Także klejenie w kształcie spirali na całej długości kończyn działa łagodząco i odciąża spuchnięte nogi. Kolorowe plastry mogą być równie pomocne przy rwie kulszowej, która nierzadko dotyka ciężarne.

Czy kinesiotaping boli?

Kinesiotaping jest metodą bezbolesną. Jedyne uczucie, jakie może nam towarzyszyć po naklejeniu plastra, to ściągnięcie, napięcie, dociśnięcie, ale i odciążenie, lekkość, zmiana w odczuciu danej części ciała. Dzięki delikatnemu i w pełni bezpiecznemu oddziaływaniu na skórę przyszła mama może czuć się dużo lepiej na wielu płaszczyznach.

Bezpieczeństwo i higiena podczas stosowania kinesiotapingu

Plastry wykonane są z bawełny i kleju akrylowego, a ich grubość i ciężar przypomina skórę. Ze względu na swoją elastyczność, nie ograniczają ruchów i można czuć się w nich swobodnie. Nie są nasączone żadnym lekarstwem ani inną substancją, dlatego nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania ich przez ciężarną.

Łatwo przepuszczają powietrze i nie ulegają zniszczeniu przy kontakcie z wodą. To pozwala nosić je od kilku dni do tygodnia, a nawet dwóch (w zależności od miejsca aplikacji). Przyjmuje się, że plastry mogą pozostawać na skórze, dopóki nie zaczną odklejać się same. Bardzo rzadko zdarzają się reakcje alergiczne po naklejeniu plastrów (np. podrażnienie lub swędzenie). Wówczas należy od razu pozbyć się aplikacji i – jeśli nie odbyło się to podczas wizyty, tylko nieco później – poinformować o tym swojego fizjoterapeutę.

Kinesotaping w ciąży to w pełni bezpieczna metoda radzenia sobie z bólem, która zyskuje coraz większą popularność. Pamiętajmy jednak, by plastrów nie naklejać samodzielnie i skorzystać z pomocy fizjoterapeuty lub rehabilitanta.