Zmiany zachodzące w skórze ciężarnych spowodowane są przede wszystkim powiększającą się macicą oraz zmianą w aktywności hormonów takich jak estrogeny, progesteron, prolaktyna czy hormon luteinizujący. Przyszłe mamy często nie mogą się z tym procesem pogodzić, dlatego warto już od pierwszych miesięcy ciąży zadbać o odpowiednią profilaktykę.

Pielęgnacja od wewnątrz

Jedną z form profilaktyki w walce o piękną skórę w ciąży jest po prostu zdrowa, zbilansowana dieta. Dbając o komplet składników odżywczych, dostarczamy naszej skórze wszystkiego co potrzebne, aby cieszyć się promienną i błyszczącą cerą. Strzałem w dziesiątkę jest zmiana stereotypowego myślenia z „jedzenia za dwoje” na „jedzenie dla dwojga”. Jadłospis przyszłej mamy powinien być więc bogaty w ryby morskie, oliwy i oleje, chude mięso, jajka, kasze, warzywa i owoce. Niezastąpione jest odpowiednie nawodnienie organizmu, co osiągniemy pijąc co najmniej 1,5-2 litry wody niegazowanej na dobę. Po konsultacji z lekarzem, warto zainwestować w dobrej jakości preparaty witaminowe dla kobiet w ciąży, szczególnie te wzbogacone o kwasy DHA. Niezastąpiony będzie także zdrowy i długi sen.

Przyszła mama powinna korzystać z każdej możliwości wysypiania się, co z pewnością wpłynie na jej świeży i wypoczęty wygląd. Wykonywanie lekkich ćwiczeń fizycznych i regularne spacery nie tylko dotleni organizm, ale też wpłynie na ogólną dobrą kondycję ciała ciężarnych i umożliwi szybszy powrót do formy po porodzie. Pamiętajmy jednak, że dla bezpieczeństwa maluszka, aktywność fizyczna w ciąży powinna być zawsze skonsultowana z lekarzem prowadzącym.

Pielęgnacja twarzy

U przyszłych mam pojawia się hormonozależna nadmierna pigmentacja skóry. Można tu wymienić ciemniejsze zabarwienie brodawek sutkowych czy pojawienie się charakterystycznej linii biegnącej wzdłuż brzucha (linea nigra). Niestety, na zanik przebarwień trzeba poczekać nawet kilka miesięcy po porodzie, w związku z czym największy problem stanowi nierównomierne odkładanie się melaniny w skórze twarzy czyli tzw. ostuda ciężarnych. Szczególnie widoczna jest na policzkach, czole i w okolicach nosa. Choć przebarwień nie zawsze możemy uniknąć, jest kilka sposobów na ich złagodzenie.

Przede wszystkim należy używać kremów z filtrem, najlepiej mineralnym, który jest bezpieczniejszy niż filtr chemiczny. Filtr mineralny nie wnika w głębokie warstwy skóry ani nie przenika do krwioobiegu, co chroni rosnącego w nas maluszka. Minusem jest białe zabarwienie skóry po aplikacji kosmetyku z tego rodzaju ochroną, jednak producenci poradzili sobie z tym problemem i wprowadzili filtry mineralne tzw. mikronizowane.

Dodatkowo, w trakcie ciąży należy używać kremów zapewniających odpowiednie nawilżenie, elastyczność i odżywienie skóry, gdyż spora część kobiet w tym czasie narzeka na nadmierne przesuszenie skóry. Wybierajmy preparaty delikatne, ekologiczne, z krótką listą składników oraz krótkim terminem ważności, co będzie świadczyło o braku lub znikomej zawartości konserwantów. Ratunkiem dla suchej skóry mogą być kosmetyki z nawilżającym kwasem hialuronowym. Przy aplikacji kremu, warto przy okazji zrobić delikatny masaż twarzy.

Jakie składniki w kosmetykach są zakazane?

W ciąży nie wolno używać kosmetyków, których składniki aktywne przenikają przez skórę i wywierają toksyczny wpływ na dziecko. Zakazane są:

  • Retinol czyli pochodna witaminy A (możliwe uszkodzenia płodu)
  • Kwasy owocowe AHA (działają podrażniająco, mogą nasilać przebarwienia)
  • Kwas salicylowy (może powodować wady wrodzone płodu)
  • Amoniak (substancja toksyczna, zawierają go niektóre farby do włosów)
  • Triklosan (organiczny środek konserwujący, używany jako ochrona przeciwgrzybicza i przeciwbakteryjna, prawdopodobnie działa rakotwórczo)
  • Przyspieszające spalanie tkanki tłuszczowej substancje biologiczne izolowane z roślin (np. jako składniki kremów antycellulitowych)
  • Ftalany (mają negatywny wpływ na układ płciowy dziecka)
  • Ethylhexyl Methoxycinnamate (występuje w kremach z filtrami i zachowuje się w organizmie jak hormony)

Nie zalecane są też kosmetyki o działaniu przeciwzmarszczkowym.

Problemy z trądzikiem

Zdarza się, że kobiety ciężarne, które dotychczas cieszyły się nieskazitelną cerą, zaczynają narzekać na pojawiający się trądzik. Wymaga on specjalnego traktowania poprzez zastosowanie preparatów działających miejscowo. Przyszłe mamy mogą przemywać zmiany skórne działającymi antyseptycznie roztworami alkoholowymi, chlorheksydyną oraz kwasem bornym. W wyjątkowych sytuacjach dozwolony jest metronidazol, który jest chemioterapeutykiem o działaniu przeciwpierwotniakowym i przeciwbakteryjnym. Sporo wątpliwości wywołuje natomiast nadtlenek benzoilu i kwas azelainowy, gdyż nie ma jednoznacznych danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania tych substancji w ciąży.

Kategorycznie nie należy stosować tretinoiny, adapalenu, tazarotenu, które są pochodnymi witaminy A i mogą powodować wady wrodzone u płodu. Na wykwity skórne u ciężarnych można miejscowo stosować niektóre antybiotyki, takie jak erytromycyna, klindamycyna i mupirocyna. Zdecydowanie jednak należy zrezygnować z leczenia skóry za pomocą substancji takich jak: neomycyna, gentamycyna oraz chloramfenikol.

Na twarzach ciężarnych, oprócz zmian fizjologicznych, często pojawiają się dermatozy czyli zmiany skórne o charakterze patologicznym. Najczęściej są to zmiany wywołane wirusami z grupy Herpes, które po konsultacji z lekarzem możemy leczyć acyklowirem – znanym wszystkim osobom, które cierpią na nawracającą opryszczkę. Część zmian skórnych możemy bezpiecznie usunąć za pomocą krioterapii. Nie jest wskazane z kolei używanie podofiliny i podofilotoksyny (substancje używane w leczeniu kłykcin kończystych).

Pielęgnacja ciała

Codzienną pielęgnację należy zacząć od odpowiedniego oczyszczenia skóry ciała. Zamiast kąpieli w wannie, lepszym rozwiązaniem będzie ciepły prysznic. Jeśli jednak zdecydujemy się na tę pierwszą opcję to pamiętajmy, że kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 10-15 minut, a temperatura wody powinna wynosić 36-37°C.

Do mycia ciała wskazane są dermokosmetyki o właściwościach nawilżających, łagodzących, które nie zawierają detergentów ani alergenów i które wpływają korzystnie na utrzymanie kwaśnego płaszcza lipidowego skóry. Ostrożnie należy podejść do kąpieli z wykorzystaniem olejków eterycznych. Niektóre z nich np. olejek szałwiowy, rozmarynowy, cedrowy czy bergamotowy mają działanie poronne i toksyczne dla rozwijającego się dziecka. Za bezpieczne uznaje się olejki eteryczne rumiankowe, różane, cytrynowe, lawendowe czy eukaliptusowe, które mogą być stosowane w ramach aromaterapii.

Podczas w kąpieli relaksacyjnych, można wykonać delikatny peeling cukrowy lub peeling zawierający naturalne surowce takie jak zmielone pestki moreli.

Odpowiedni poziom nawilżenia skóry zapewnią przyszłej mamie balsamy, masła lub olejki do ciała. Przy zakupie tych kosmetyków najlepiej zapoznać się z asortymentem oferowanym w działach typu „mama” czy „kobieta w ciąży”. Postawmy na preparaty o znikomym zapachu, który w ciąży może być szczególnie drażniący i potęgować mdłości. Świetnym sposobem na uelastycznienie i odżywienie skóry jest wykorzystanie naturalnych olejów roślinnych takich jak olej ze słodkich migdałów, olej z awokado, olej z pestek malin czy orzechów makadamia. Zawierają one naturalne filtry UV, które uzupełnią podstawową ochronę skóry przed fotouszkodzeniami i przebarwieniami. Oleje na pewno nie zawierają toksycznych substancji dla maluszka, natomiast są bogate w witaminę E, nawilżają, koją podrażnienia, ujędrniają i świetnie sprawdzą się w profilaktyce powstawania rozstępów.

Oszacowano, że rozstępy skórne (striae gravidarum) pojawiają się u 90 % kobiet będących w pierwszej ciąży oraz nawet u 99 % kobiet rodzących kolejne dziecko. Są one efektem rozciągania się skóry, co powoduje przerwanie ciągłości włókien elastycznych głównie w okolicy bioder, ud, brzucha i piersi. Niestety, niektóre z przyszłych mam nie uchronią się przed pojawieniem rozstępów, gdyż na ich powstawanie mają wpływ uwarunkowania genetyczne i dynamiczne zmiany hormonalne. Jednak regularne wykonywanie delikatnego peelingu i masażu z użyciem wspomnianych wcześniej olejów już od pierwszych miesięcy ciąży na pewno pozwoli utrzymać dobrą elastyczność skóry w problematycznych partiach ciała i zniwelować powstawanie rozstępów. Ostrożnie należy jednak podejść do masowania i głaskania brzucha, by nie wywołać przedwczesnych skurczów macicy.

Kobiety ciężarne, szczególnie w III trymestrze, skarżą się na nadmierne przesuszenie skóry, co w efekcie prowadzi do uciążliwego świądu. Problem dotyczy prawdopodobnie około 18 % przyszłych mam. Świąd jest definiowany jako nieprzyjemne odczucie, które prowadzi do nadmiernego drapania i powstania mikrouszkodzeń skóry. Etiopatogeneza świądu opiera się na uwarunkowaniu genetycznym i zmianach w stężeniu estrogenów i progesteronu. Ciężkie przypadki świądu u ciężarnych powinny być leczone pod okiem specjalisty, natomiast z postacią łagodną można sobie poradzić poprzez stosowanie emolientów. Działają one natłuszczająco, nawilżająco i dodatkowo wykazują działanie przeciwzapalne. Można zaopatrzyć się w preparaty zawierające mocznik w stężeniu 3-10 %.

Prawidłowa pielęgnacja skóry ciężarnych powinna opierać się również na noszeniu przewiewnej odzieży uszytej z naturalnych materiałów. Trzeba unikać jednak wełny, która działa drażniąco i może nasilać świąd skóry. Nie bez znaczenia jest też wybór odpowiedniego środka piorącego. Przyszłe mamy powinny używać produkty hipoalergiczne i korzystać z funkcji dodatkowego płukania odzieży podczas prania.

Pielęgnacja w salonach kosmetycznych

Kobiety w ciąży z powodzeniem mogą relaksować się w salonach kosmetycznych, jednak lista zabiegów możliwych do wykonania jest w ograniczona. Bezwzględnie należy poinformować personel o swoim stanie. W czasie ciąży postawmy na delikatny masaż relaksacyjny całego ciała, twarzy lub stóp. Możemy bezpiecznie wykonać manualne oczyszczanie twarzy, błotne maseczki czy manicure.

Przeciwwskazane są natomiast wyszczuplające zabiegi podwyższające ciśnienie oraz zabiegi rozgrzewające takie sauna czy depilacja woskiem na ciepło. U ciężarnych nie wolno wykonywać zabiegów z wykorzystaniem prądów i fal radiowych (np. jonoforeza, galwanizacja), promieniowania UV (np. korzystanie z solarium) oraz promieniowania ultradźwiękowego (np. peeling kawitacyjny). Zrezygnujmy także ze stosowania preparatów silnie złuszczających i zawierających algi morskie oraz z zabiegów wykorzystujących lasery (np. likwidowania blizn i przebarwień). Wykonanie tatuażu czy makijażu permanentnego zostawmy zdecydowanie na późniejszy czas po porodzie.

💡 Należy pamiętać, że wszystko co robi mama, wpływa na maluszka. Sprawmy więc, aby pielęgnacja skóry i wszystkie zabiegi kosmetyczne były nie tylko przyjemne i skuteczne, ale przede wszystkim bezpieczna dla dziecka. Preparaty stosowane przez przyszłe mamy powinny być dobrane indywidualnie, a wszystkie wątpliwości co do bezpieczeństwa stosowania należy skonsultować z lekarzem.

Przeczytaj również: Jak dbać o włosy w ciąży?


Źródła:

Kasprzak, J., & Jamróg, M. (2014). Zabiegi pielęgnacyjne i pielęgnacja skóry kobiety ciężarnej. European Journal of Medical Technologies3, 4.
Katta, T. P., Panthalla, V., Bondugula, H. R., & Gunda, P. (2016). Pregnancy dermatoses. Journal of Evidence Based Medicine and Healthcare3(89), 4840-4845.
Kulczycka, L., & Woźniacka, A. (2010). Leczenie dermatologiczne w okresie ciąży i laktacji* Dermatological treatment during pregnancy and lactation. Postepy Hig Med Dosw (Online)64, 67-77.
Mędrzycka-Dąbrowska, W., & Kwiecień, K. (2011). Świąd skóry w okresie ciąży—przyczyny, profilaktyka i pielęgnacja. Problemy Pielęgniarstwa19(4), 551-556.