Endometrioza jest chorobą opisaną po raz pierwszy w publikacjach medycznych przez Rokitańskiego w XIX wieku, ale w praktyce jeszcze kilka dekad temu mało kto o niej wiedział.

Endometrioza – czym jest?

Endometrioza (endometriosis – gruczolistość błony śluzowej macicy) przez długi czas była uważana za dość tajemniczą chorobę. Została nawet określona jako “wsteczne miesiączkowanie”. Obecnie wiemy, że jest to występowanie tkanki endometrialnej macicy w obrębie innych narządów. Problem rozpoznawany jest u coraz większej liczby kobiet i obecnie dotyczy około 6-15 % populacji w wieku rozrodczym. Wiadomo, że jest to choroba przewlekła, a jej występowanie zależy od indywidualnych czynników hormonalnych, genetycznych, immunologicznych i środowiskowych. Klinicznie wyróżnia się trzy typy endometriozy: otrzewną, jajnikową i głęboko naciekającą. Zmiany chorobowe mogą być umiejscowione w:

  • jajnikach
  • przegrodzie odbytniczo-pochwowej
  • przeponie
  • jelicie grubym
  • otrzewnej, opłucnej i osierdziu
  • pęczechu moczowym
  • płucach
  • pępku i bliźnie po operacjach brzusznych, np. po cesarskim cięciu

 

Endometrioza a niepłodność

Choroba diagnozowana jest głównie u kobiet w wieku rozrodczym, kiedy to mimo wielu prób, nie udaje się im zajść w ciążę. Patologiczne zmiany w układzie rozrodczym spowodowane endometriozą są częstą przyczyną niepłodności, co potwierdza fakt rozpoznawania tej choroby u 35-50% kobiet starających się bezskutecznie o dziecko. Udowodniono, że uwolnienie blizn i zrostów oraz usunięcie torbieli endometrialnych zwiększa szansę na posiadanie potomstwa.  

Diagnostyka i leczenie endometriozy

Trudności w rozpoznaniu choroby są związane z jej niejednoznacznymi objawami. Otóż zdarza się, że kobiety, które nigdy nie narzekały na bolesne miesiączki mają zaawansowaną postać choroby, natomiast kobiety, które podczas okresu niemalże mdlały z bólu, są zupełnie zdrowe. Z tego powodu endometrioza jest często diagnozowana przypadkowo, np. podczas leczenia operacyjnego innych schorzeń. Pamiętajmy, że wnikliwe obserwowanie swojego organizmu oraz wizyta u dobrego specjalisty na pewno poskutkują postawieniem trafnej diagnozy. W przypadku podejrzenia endometriozy należy zwrócić uwagę na:

  • bolesne i obfite miesiączki
  • problemy z zajściem w ciążę
  • odczuwanie bólu podczas kontaktów intymnych
  • bolesne oddawanie moczu oraz bolesną defekację
  • ból w okolicy krzyżowej kręgosłupa
  • krótkotrwałe i przewlekłe bóle brzucha z niewiadomych przyczyn
  • wzdęcia i biegunki
  • krwawienie z odbytu lub dróg moczowych
  • obecność zmian np. torbieli w obrębie układu rozrodczego

 

Zespół Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego zgodnie uznał, że najlepszym narzędziem zarówno diagnostycznym, jak i leczniczym jest laparoskopia, dzięki której można jasno określić stadium choroby, zlokalizować ogniska zapalne oraz usunąć ewentualne blizny, zrosty i torbiele. Poza tym, ginekolog diagnozując pacjentkę powinien zebrać szczegółowy wywiad lekarski. Niezbędne jest wykonanie USG przezpochwowego oraz przez powłoki brzuszne, podczas którego doświadczony lekarz może wykryć obecność zmian chorobowych, w wielu przypadkach bez konieczności przeprowadzania laparoskopii. Zalecane jest też wykonanie rezonansu magnetycznego (MRI), choć zdecydowanie nie jest to metoda popularnie wykorzystywana w diagnostyce endometriozy. W praktyce często okazuje się, że nawet klasyczne palpacyjne badanie ginekologiczne okolic przydatków może okazać się niezwykle skuteczne w wykryciu torbieli endometrialnych.

Torbiele endometrialne nazywane są czekoladowymi ze względu na wypełniającą je krew. Obecne zalecane jest laparoskopowe usuwanie tych zmian, ale tylko w przypadku średnicy powyżej 3 cm.

Niestety, zdarza się, że podczas zabiegu musi być także usunięty cały zmieniony chorobowo jajnik lub trzeba dokonać jego częściowej resekcji. Niepokojące są dane statystyczne odnośnie ponownego pojawiania się torbieli czekoladowych. Wznowy dotyczą nawet do 30% pacjentek po przebytej laparoskopii. Pojawiające się w czasie choroby zmiany nie mają charakteru nowotworu, ale uznano, że występowanie endometriozy niewątpliwie stwarza zagrożenie onkologiczne. W tym wypadku szczególnie narażone są kobiety w okresie menopauzalnym.

Choć laparoskopia uważana jest za złoty standard w diagnostyce i leczeniu endometriozy, część specjalistów decyduje się na wprowadzenie farmakoterapii bez ingerencji chirurgicznej. Wiadomo, że tkanka endometrialna jest wrażliwa na działanie hormonów, dlatego kobietom przepisywane są preparaty estrogenowo-progestagenowe, preparaty progestagenowe w postaci doustnej lub systemu wewnątrzmacicznego oraz uśmierzające ból niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ). Stosowany niegdyś danazol okazał się wywoływać uciążliwe skutki uboczne w postaci przybierania na wadze, spadku libido, trądziku, uderzeń gorąca, a nawet zmiany barwy głosu.

Obecnie w leczeniu endometriozy stosowany jest najczęściej dienogest, który jest pochodną progesteronu. Preparat ten okazał się być skuteczny w walce z bólem towarzyszącym endometriozie, przy jednoczesnej redukcji ryzyka choroby zakrzepowo-zatorowej w porównaniu z innymi lekami.

Nadzieje związane z markerami biochemicznymi

Markery biochemiczne to substancje znajdujące się we krwi, których obecność lub zwiększone stężenie świadczy o występowaniu określonej choroby, w tym endometriozy. Są pomocne w szybkiej i w miarę taniej diagnostyce. Obecnie w laboratoriach diagnostycznych wykonywana jest analiza stężenia czynnika Ca-125 oraz Ca 19-9, które wprawdzie nie są substancjami ostatecznie potwierdzającymi endometriozę, ale stanowią uzupełnienie specjalistycznych badań ginekologicznych i umożliwiają podjęcie decyzji o ukierunkowanym leczeniu.

Do niedawna prowadzono także analizy w aspekcie wykorzystania w diagnostyce laboratoryjnej kilku czynników angiogennych, czyli wpływających na powstawanie naczyń krwionośnych podczas implantacji fragmentów endometrium poza obrębem macicy. Badaniu zostały poddane takie substancje jak angiogenina, czynnik wzrostu śródbłonka (VEGF) oraz czynnik wzrostu fibroblastów (FGF). Uzyskane wyniki nie były jednak satysfakcjonujące, więc aspekt poszukiwania biochemicznych markerów skutecznie diagnozujących endometriozę, pozostaje wciąż otwarty.

Endometrioza nie jest chorobą zagrażającą życiu, ale skutecznie może obniżyć jakość funkcjonowania. Ból i niepokojące krwawienia to niestety częsta codzienność pacjentek dotkniętych tą chorobą. Dodatkowo, endometrioza istotnie obniża płodność kobiety, co może być przyczyną osobistych tragedii. Pocieszająca jest skuteczność leczenia preparatami hormonalnymi oraz za pomocą laparoskopii, co u wielu kobiet na długi czas pozwala zapomnieć o tej uciążliwej chorobie.


Przeczytaj również: Borykasz się z problemami intymnymi? Zainteresuj się kwasem hialuronowym!


Piśmiennictwo:

  • Adamiak-Godlewska, A. (2015). Stężenie wybranych czynników angiogennych w płynie otrzewnowym i surowicy krwi pacjentek z endometriozą. Ginekol Pol, 86, 188-192.
  • Brucka, A., Górski, J., & Kulig, B. (2012). Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące diagnostyki i metod leczenia endometriozy. Ginekol Pol, 83, 871-876.
  • Sobstyl, M., Tkaczuk-Wlach, J., & Jakiel, G. (2012). Endometriosis and pain. Przegląd Menopauzalny, 16(1), 60.
  • Sznurkowski, J. J. (2012). Endometrioza i proces nowotworowy. Current Gynecologic Oncology, 1(10), 61-70.