2
27 czerwca 2018
Ewa Fiedorowicz Autor
Autor
dr
Ewa Fiedorowicz

Samoopalacze – skład, charakterystyka i zastosowanie

Gładka i opalona skóra to absolutny hit każdego lata. Możemy skorzystać z naturalnej ekspozycji na słońce, jednak wiadomo, że emitowane promieniowanie UV oprócz pożądanego brązowienia skóry, może także powodować fotostarzenie, przebarwienia, dermatozy czy nawet nowotwory. Jeśli pragniemy mieć pięknie opaloną skórę, ale świadomie rezygnujemy z kąpieli słonecznych, to doskonałym rozwiązaniem jest skorzystanie z samoopalaczy, które powodują brązowienie skóry pod wpływem zawartych w nich substancji chemicznych.

Gładka i opalona skóra to absolutny hit każdego lata. Możemy skorzystać z naturalnej ekspozycji na słońce, jednak wiadomo, że emitowane promieniowanie UV oprócz pożądanego brązowienia skóry, może także powodować fotostarzenie, przebarwienia, dermatozy czy nawet nowotwory. Jeśli pragniemy mieć pięknie opaloną skórę, ale świadomie rezygnujemy z kąpieli słonecznych, to doskonałym rozwiązaniem jest skorzystanie z samoopalaczy, które powodują brązowienie skóry pod wpływem zawartych w nich substancji chemicznych.

Czym są samoopalacze i jaka jest ich zasada działania?

Samoopalacze produkowane są w wielu formach – możemy kupić pianki, spray’e, balsamy, mleczka, olejki i jednorazowe chusteczki. Poza tym dostępne są specyfiki dedykowane do ukierunkowanego poprawienia koloru skóry twarzy lub całego ciała, a ich wspólną cechą jest obecność dihydroksyacetonu (DHA). Pod względem chemicznym jest to trzywęglowy cukier o właściwościach redukujących, który zaliczany jest do związków zwanych ketotriozami. To właśnie DHA odpowiada za pojawienie się sztucznej opalenizny, gdyż ma zdolność reagowania z aminokwasami naskórka. Ten wieloetapowy proces nazywany jest reakcją Maillarda, której produktami są barwiące skórę melanoidyny. Co ciekawe, reakcje Maillarda przebiegają także między cukrami a białkami znajdującymi się w produktach spożywczych, co w efekcie sprawia ich brązowienie podczas przechowywania i przygotowywania posiłków. W praktyce oznacza to, że te same reakcje, które odpowiedzialne są za apetyczny kolor smażonej cebulki czy pieczonego chleba, prowadzą do powstania opalenizny podczas stosowania kosmetyków z dihydroksyacetonem. Dostępne preparaty zawierają DHA w stężeniu od 2,5 do 15%, przy czym najwyższa zawartość charakterystyczna jest dla kosmetyków służących do opalania natryskowego. 

Stosowanie samoopalaczy

Piękna opalenizna

Brązujący efekt może być potęgowany poprzez wzbogacenie specyfiku o erytrulozę lub substancje należące do grup pochodnych chinonowych: lawson i juglon. Poza tym producenci dodają komponenty nawilżające i odżywcze, co sprawia, że współczesne samoopalacze są kosmetykami nowoczesnymi i zapewniającymi kompleksową pielęgnację skóry. Niestety wciąż problematyczny pozostaje specyficzny zapach ciała pojawiający się po zastosowaniu produktu z dihydroksyacetonem, co jest związane z powstawaniem związków zwanych pirazynami. Warto wspomnieć, że dihydroksyaceton jest szeroko wykorzystywany nie tylko w przemyśle kosmetycznym, ale także w sektorze farmaceutycznym. Z kolei w medycynie stosuje się go m. in. w leczeniu bielactwa, łuszczycy i zakażeń pasożytniczych.

Historia samoopalaczy

Ciekawie przedstawia się początek historii związanej z samoopalaczami. Pierwotnie w latach 50. ubiegłego wieku, DHA był stosowany jako środek wspomagający leczenie zaburzeń magazynowania glikogenu u dzieci. Pacjentom podawano lek doustnie, jednak zauważono, że przypadkowy kontakt DHA ze skórą powoduje jej długotrwałe brązowienie. Niedługo potem w 1960 roku pierwszy samoopalacz pojawił się na sklepowych półkach i co ciekawe był dedykowany mężczyznom jako kosmetyk używany po goleniu. W 1973 roku bezpieczeństwo w stosowaniu DHA zostało potwierdzone przez Food and Drug Administration (FDA), co sprawiło, że dihydroksyaceton jest do dziś podstawowym składnikiem preparatów samoopalających. Choć pierwsze samoopalacze były rewolucyjnym odkryciem, to ich stosowanie przysparzało sporo kłopotów, przede wszystkim ze względu na nieprzyjemny zapach i brudzenie ubrań.

Bezpieczeństwo stosowania samoopalaczy

Mimo upływu dziesiątek lat stosowania dihydroksyacetonu, nadal prowadzone są intensywne badania nad jego toksycznością i wpływem na zdrowie człowieka. Jego zawartość w kosmetykach musi być ściśle określona i kontrolowana, gdyż w niektórych doniesieniach naukowych zasugerowano, że DHA może uszkadzać materiał genetyczny poprzez zachodzące w skórze reakcje Maillarda. Produkty końcowe tego procesu mogą zmieniać kolejność zasad azotowych w łańcuchu DNA, przez co dihydroksyaceton rozważany jest jako czynnik potencjalnie mutagenny. Ponadto, zasugerowano możliwość wzmożonego powstawania wolnych rodników w skórze pod wpływem oddziaływania DHA na keratynocyty. Problem ten można łatwo rozwiązać poprzez zamykanie DHA w specjalnych nośnikach np. liposomach lub poprzez wzbogacanie kosmetyków samoopalających antyoksydantami. Mimo szeregu wątpliwości, wyniki badań laboratoryjnych odnośnie bezpieczeństwa stosowania dihydroksyacetonu są korzystne, dzięki czemu samoopalacze mogą na stałe zagościć wśród regularnie stosowanych przez nas kosmetyków. Rozważane są nawet jako czynniki w pewnym stopniu chroniące skórę przed szkodliwym wpływem słońca. Melanoidyny czyli substancje powstające jako efekt działania DHA na skórę mogą absorbować promieniowanie UV, co wiąże się z zapewnieniem fotoprotekcji na poziomie SPF wynoszącym według różnych źródeł od około 5 aż do 18!

Jak prawidłowo nakładać samoopalacz?

W przypadku osób początkujących, aplikacja kosmetyku może być nieco problematyczna. Do niepożądanych efektów na pewno należą: nierównomierna pomarańczowa opalenizna, smugi, zacieki i nieprzyjemny chemiczny zapach. Aby zapobiec tym problemom, warto przed nałożeniem kosmetyku wykonać dokładny peeling ciała i zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry. Samoopalacz powinien być nałożony starannie i równomiernie, a po użyciu kosmetyku należy bezzwłocznie umyć ręce. Nowoczesne kosmetyki nie brudzą ubrań, ale mimo to należy zachować ostrożność zanim po aplikacji nałożymy ulubioną sukienkę czy bluzkę. Efekt opalonej skóry powinien być widoczny już od 1 do kilku godzin w zależności od rodzaju karnacji, stopnia nawilżenia skóry, stężenia DHA w preparacie oraz obecności w nim innych składników. Sztuczną opalenizną powinniśmy cieszyć się nawet przez około 5-7 dni. Pamiętajmy jednak, że w niekorzystnych warunkach samoopalacze ulegają nieestetycznej zmianie barwy na skutek wytworzenia brązowych produktów kondensacji, dlatego należy zwracać szczególną uwagę, by kosmetyki te były przechowywane w suchych i chłodnych miejscach.

Przeczytaj również: Rola i zastosowanie kwasów tłuszczowych w kosmetykach

Źródła:

  • Fusaro, R. M., & Rice, E. G. (2005). The Maillard reaction for sunlight protection. Annals of the New York Academy of Sciences, 1043(1),174-183.
  • Petersen, A. B., Wulf, H. C., Gniadecki, R., & Gajkowska, B. (2004). Dihydroxyacetone, the active browning ingredient in sunless tanning lotions, induces DNA damage, cell-cycle block and apoptosis in cultured HaCaT keratinocytes. Mutation Research/Genetic Toxicology and Environmental Mutagenesis, 560(2),173-186.
  • Pietruś, W., Kurczab, R., Latowski, D. (2017). Oddziaływanie dihydroksyacetonu (DHA) zawartego w samoopalaczach z ludzką skórą–badania spektroskopowe i teoretyczne. In Tarnowskie Colloquia Naukowe/Tarnow Scientific Colloquia, 3(4),79-90.
  • Ratz, A., Błażejak, S., Arct, J. (2009). Dihydroksyaceton – własności i zastosowanie w kosmetykach samoopalających. SÖFW-Journal, Wydanie Polskie,3,32-46.
  • Stasiak-Różańska, L., Błażejak, S. (2012). Dihydroksyaceton–charakterystyka, zastosowanie, otrzymywanie. Acta Sci. Pol., Biotechnologia 11 (1),17-28.

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Rafał Suchodolski Autor

Rafał Suchodolski

Ciąża a grupa krwi

Różne grupy krwi rodziców dziecka mogą skutkować konfliktem serologicznym między matką a płodem. W celu zapobiegnięcia takiej sytuacji sprawdza się…

Zobacz więcej

Rafał Suchodolski Autor

Rafał Suchodolski

Normy PSA we krwi

Uznaje się, że:  stężenie 0-2,5ng/ml to bezpieczny poziom, 2,6-4,0 ng/ml to poziom bezpieczny dla większości mężczyzn, jednak należy porozmawiać z…

Zobacz więcej

Natika Karolak Autor

Natika Karolak

mgr farm.

Suplementacja witaminy D w ciąży

Jak najbardziej, suplementacja witaminą D u kobiet w ciąży, jak i matek karmiących piersią jest bardzo ważna. Ilość witaminy D…

Zobacz więcej

Marta Grabowska Autor

Marta Grabowska

mgr farm.

Beta-karoten a witamina A

Beta-karoten jest prekursorem witaminy A i tak samo jak witamina A wykazuje właściwości przeciwutleniające. Przekształca się w witaminę A w…

Zobacz więcej

Magdalena Fuszara Autor

Magdalena Fuszara

mgr farm.

Czy można przesunąć termin miesiączki?

Pani Weroniko, antykoncepcja hormonalna wiąże się z wieloma obostrzeniami zdrowotnymi dotyczącymi jej stosowania, a niewłaściwe przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych może prowadzić…

Zobacz więcej

Rafał Suchodolski Autor

Rafał Suchodolski

Czy w ciąży można wykonać rezonans magnetyczny (MRI)?

Można. Badanie z użyciem rezonansu magnetycznego jest uznawane za nieszkodliwe zarówno dla płodu, jak i pacjentki w ciąży. Przeczytaj również:Czy…

Zobacz więcej

Rafał Suchodolski Autor

Rafał Suchodolski

Czy w ciąży można wykonywać RTG?

Należy unikać wykonywania zdjęć RTG pacjentkom w ciąży. Nie zawsze jest to możliwe, dlatego decyzja o wykonaniu bądź rezygnacji ze…

Zobacz więcej

Poradnik Gemini Autor

Poradnik Gemini

Jak wspomóc odchudzanie?

Preparaty odchudzające mają różne składy, wyciągi z różnych roślin oraz składniki mineralne. Jednym ze składników wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej jest…

Zobacz więcej

Dołącz do wspólnej dyskusji
Czytaj także
05 października 2020 mgr farm. Monika Cichocka
25 sierpnia 2020 Aleksandra Maliszewska
07 lipca 2020 mgr Anna Dulska
07 lipca 2020 mgr Anna Dulska
07 lipca 2020 Jakub Kurek
30 czerwca 2020 dr Ewa Fiedorowicz
30 czerwca 2020 mgr farm. Monika Cichocka
25 czerwca 2020 mgr farm. Monika Cichocka
15 czerwca 2020 mgr farm. Marta Grabowska
15 listopada 2019 mgr farm. Hanna Lengiewicz
Zobacz więcej
Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)