532
21 kwietnia 2020

Choroba afektywna dwubiegunowa – czym się objawia?

Chorobie afektywnej dwubiegunowej towarzyszą zaburzenia nastroju, mające postać cyklicznych, następujących po sobie epizodów depresji (okres przygnębienia), manii/hipomanii  (czas większej lub mniejszej euforii) lub epizodów mieszanych. Pomiędzy poszczególnymi epizodami występuje remisja. 

Choroba afektywna dwubiegunowa, inaczej psychoza maniakalno-depresyjna lub cyklofrenia, to przewlekłe i nawracające zaburzenie psychiczne, które w znaczący sposób wpływa na nastrój, myślenie i zachowanie osoby chorej. Dezorganizuje życie nie tylko samego pacjenta, ale również jego bliskich. Podjęcie właściwej terapii pozwala choremu wrócić do w miarę normalnego i stabilnego funkcjonowania społecznego, rodzinnego i zawodowego. 

Co to jest choroba dwubiegunowa? 

Choroba afektywna dwubiegunowa (w skrócie ChAD) przeważnie jest rozpoznawana u osób w wieku 20-30 lat. Chorują na nią zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Charakteryzuje się zaburzeniami nastroju, występującymi pod postacią cyklicznych i naprzemiennych epizodów: 

  • depresji,  
  • manii,  
  • hipomanii, 
  • epizodów mieszanych (o różnym czasie trwania). 

Pomiędzy poszczególnymi epizodami następuje etap remisji, czyli okres stosunkowo normalnego funkcjonowania, odznaczający się brakiem objawów lub występowaniem symptomów o niewielkim nasileniu. 

Należy pamiętać, aby w czasie remisji nie odstawiać leków i pozostawać w stałym kontakcie z lekarzem. 

Choroba dwubiegunowa – przyczyny 

Jak dotąd nie udało się wskazać jednej przyczyny ChAD. Uważa się, że za jej rozwój odpowiadają czynniki: 

  • biologiczne, m.in. 
  • uwarunkowania genetyczne,  
  • zaburzenia równowagi neuroprzekaźników w mózgu,  
  • choroby somatyczne; 
  • psychologiczne, społeczne i środowiskowe, m.in.  
  • nadużywanie alkoholu lub narkotyków,  
  • stresujące sytuacje życiowe,  
  • pozostawanie w ciągłym napięciu,  
  • brak uregulowanego rytmu dnia i nocy. 

Choroba dwubiegunowa – objawy 

Depresja, mania, hipomania i epizody mieszane to elementy, które towarzyszą ChAD. Objawy w poszczególnych epizodach przedstawiają się następująco: 

Epizod depresji 

W epizodzie depresji chory sygnalizuje: 

  • obniżony nastrój, 
  • spadek energii życiowej,  
  • przygnębienie, smutek,  
  • poczucie winy i beznadziei, 
  • zaniżoną samoocenę.  

Pacjent przestaje czerpać przyjemność z dotychczas podejmowanych działań. Towarzyszy mu również utrata zainteresowań, spowolnienie myślowe, osłabienie popędu seksualnego oraz zaburzenia snu, apetytu, koncentracji, uwagi i pamięci.  

Epizod manii 

W okresie manii chory zgłasza: 

  • znaczne podwyższenie nastroju,  
  • nadmierne poczucie radości,  
  • euforię,  
  • wesołkowatość,  
  • nadpobudliwość, 
  • wzrost aktywności psychoruchowej i siły życiowej.  

Chory traci hamulce społeczne i przestaje odczuwać strach. Cechuje go zawyżona samoocena, poczucie wszechmocy oraz bezkrytyczne poczucie własnej siły i możliwości. Jego działanie jest pozbawione racjonalności. Przejawia tendencję do chaotycznych, lekkomyślnych i ryzykownych zachowań (np. szybka jazda samochodem, kontakty seksualne z przypadkowymi osobami, podejmowanie niekorzystnych zobowiązań finansowych, nieprzemyślane zakupy, nadużywanie alkoholu i/lub substancji psychoaktywnych). Towarzyszy mu drażliwość, gonitwa myśli i słowotok.  

Epizod hipomanii 

W porównaniu z manią objawy hipomanii są znacznie mniej nasilone i charakteryzują się krótszym czasem trwania. Chory sygnalizuje dobre samopoczucie psychiczne i fizyczne. Zgłasza nieco podwyższony nastrój, mniejszą potrzebę snu oraz skłonność do podejmowania lekkomyślnych i ryzykowanych działań, przy czym przeważnie zachowuje krytycyzm i zdolność kontroli swoich zachowań. W epizodzie maniakalnym choroba nie wpływa znacząco na życie pacjenta i jego bliskich, a on sam rzadko kiedy uważa się za osobę chorą i wymagającą leczenia. 

Epizod mieszany 

Okres ten charakteryzuje się jednoczesnym występowaniem cech depresji, manii i hipomanii. Nastrój chorego może zmieniać się kilka razy w tygodniu lub w ciągu dnia.  

Choroba dwubiegunowa – leczenie 

Leczenie dwubiegunowości jest długotrwałe. Głównym celem jest: 

  • uzyskanie całkowitej remisji lub zmniejszenie nasilenia objawów,  
  • zapobieganie nawrotom choroby, 
  • umożliwienie powrotu do normalnego i satysfakcjonującego życia.  

O powodzeniu leczenia decyduje kompleksowość podejmowanych działań: 

  • farmakoterapia – leki dobierane są pod kątem objawów i epizodu choroby; włączenie leków jest podstawową formą leczenia ChAD, 
  • psychoedukacja – przekazywanie informacji na temat choroby pacjentowi i/lub jego bliskim oraz nauka rozpoznawania sygnałów poprzedzających nawrót choroby, 
  • psychoterapia – zalecana głównie w przypadku długich okresów remisji; skupia się na zapewnieniu wsparcia podczas radzenia sobie z problemami dnia codziennego. 

Choroba dwubiegunowa – rokowania 

Kluczowy wpływ na rokowania i przebieg choroby ma: 

  • wczesne rozpoznanie i wdrożenie specjalistycznego leczenia,  
  • efektywna współpraca pacjenta z lekarzem,  
  • stosowanie się do zaleceń lekarza, 
  • wsparcie ze strony bliskich osób. 

Zaburzenia nastroju u dzieci

Choroba dwubiegunowa u dzieci 

Chorobę afektywną dwubiegunową rozpoznaje się głównie u młodych dorosłych, zdarza się jednak, że bywa diagnozowana już u dzieci lub nastolatków. Przeważnie objawia się pod postacią szybkich i nagłych zmian nastroju (przechodzenie od radości do rozpaczy), niemających konkretnej przyczyny.  

W przypadku dzieci i dorosłych kryteria diagnostyczne są takie same, z tą różnicą, że u młodych osób zamiast euforii często występuje drażliwość, wybuchy złości i skłonność do buntu lub agresywnych zachowań.  

Ponadto o chorobie afektywnej dwubiegunowej może świadczyć:  

  • wzmożona aktywność,  
  • gonitwa myśli,  
  • nadmierna gadatliwość,  
  • problemy z koncentracją, 
  • zmniejszona potrzeba snu.   

Wśród zaburzeń współistniejących wymienia się: 

  • ADHD,  
  • osobowość typu borderline,  
  • zaburzenia lękowe, 
  • zachowania opozycyjno-buntownicze.  

Dzieci chorujące na chorobę afektywną dwubiegunową potrzebują stabilnego i regularnego trybu życia, a ich osiągnięcia szkolne uzależnione są od fazy choroby. 

Dwubiegunowość – rola rodziny i bliskich  

Zaangażowanie rodziny jest jednym z warunków powodzenia leczenia i stanowi ważny czynnik terapeutyczny. Należy pamiętać, że udzielane wsparcie powinno zostać dostosowane do aktualnej fazy choroby, ponieważ pacjent w depresji potrzebuje innego rodzaju pomocy niż pacjent w manii. Znajomość i przestrzeganie kilku uniwersalnych zasad dotyczących opieki nad chorym może ułatwić jego rodzinie i bliskim codzienne funkcjonowanie. Co możesz zrobić, aby pomóc osobie z chorobą afektywną dwubiegunową? 

  • Skonsultuj się ze specjalistą prowadzącym leczenie bliskiej Ci osoby i dowiedz się, na czym polega istota choroby afektywnej dwubiegunowej i jakie są jej objawy. Dzięki temu w przyszłości łatwiej i szybciej rozpoznasz symptomy przepowiadające nawrót schorzenia. 
  • Zachęcaj chorego do podjęcia leczenia oraz motywuj go do systematycznego przyjmowania leków i przestrzegania zaleceń lekarskich.  
  • Zapewniaj chorego, że stan, w którym obecnie się znajduje, jest przejściowy i dzięki odpowiedniemu leczeniu ma szansę odzyskać kontrolę nad swoim życiem. 
  • Bądź blisko chorego i obserwuj jego zachowanie pod kątem wykrycia wczesnych objawów nawrotu choroby. 
  • Motywuj chorego do prowadzenia zdrowego stylu życia (stały rytm dnia i nocy, dbanie o higienę snu, odpoczynek i właściwą dietę, aktywność fizyczna, unikanie alkoholu i substancji psychoaktywnych). 
  • Bądź cierpliwy i wyrozumiały. Nie oceniaj i nie obwiniaj chorego za jego zachowanie – jest ono wynikiem zaburzenia, a nie złej woli.  
  • Nie mów choremu „weź się w garść”, „nie przesadzaj”, „jakbyś chciał, to byś mógł”, „wszystko będzie dobrze” – słowa te nie wpłyną na zmianę jego zachowania, a zwiększą w nim poczucie winy i niezrozumienia. 

Choroba afektywna dwubiegunowa jest poważnym zaburzeniem psychicznym, jednak odpowiednie leczenie pozwala na prowadzenie w miarę normalnego i stabilnego życia. Ważne jest pozostawanie pod stałą opieką lekarza, bezwzględne przestrzeganie jego zaleceń i stworzenie sieci wsparcia społecznego – w postaci rodziny, bliskich, specjalistów i innych pacjentów lub osób o podobnym doświadczeniu.   

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Jak leczyć chroniczne zmęczenie?

Przede wszystkim powinna Pani udać się do lekarza rodzinnego w celu zdiagnozowania albo wyeliminowania chorób, których objawem mogłoby być chroniczne…

Zobacz więcej

Zostaw komentarz

  1. Karol pisze:

    A co jeśli nie wiem, że to mam? Co pani poleca?

    1. Poradnik Gemini pisze:

      Jeśli zaobserwował Pan u siebie niepokojące zmiany nastrojów, należy zgłosić się do specjalisty celem diagnozy. Psycholog, psychiatra bądź internista przeprowadzi wywiad, a następnie w razie konieczności wykona odpowiednie badania, dokona rozpoznania i wdroży odpowiednie leczenie.

  2. Sławomir pisze:

    Zauważyłem, że jestem niepotrzebny, a skoro najbliżsi mnie nie potrzebują to czy potrzeba bycia potrzebnym? O co mi tak naprawdę chodzi? Max godzinę mogę przebywać w towarzystwie, ponieważ odczuwam… No właśnie. Dlaczego nie jestem w stanie określić co się dzieje ze mną od dwóch lat? Na pewno cały czas próbują mnie rozszyfrowywać, ale jaki jest w tym cel? Jedyne, co ukrywam to to, że panicznie boję się wszystkiego dosłownie… Pal licho ze mną, ale boje się, że nie zapanuje nad sobą i komuś zrobię krzywdę. Co mam zrobić ?

    1. Poradnik Gemini pisze:

      Dzień dobry.
      Czy próbował Pan porozmawiać z kimś na ten temat? Warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą, którzy na pewno pomogą w Pana problemie.

  3. Marcin pisze:

    Bardzo dziękuję . To było bardzo obrazowe przedstawienie sprawy

  4. Piotr pisze:

    Witam.Czytam i własnym oczom nie wierzę.Mam 39 lat,wszystkie opisane objawy i zachowania,i co…Chodzę samopasem,a krew już dawno zamienioną mam w pianę,z nikąd pomocy.Później będzie tylko kara,a dla kilku bądź kilkunastu lament.Dziękuję ,,ci polsko,, za pomoc fachowców…a zegar tyka w mojej głowie,w odwrotną stronę.Nawet zgody na prawo jazdy nie dali po rozmowie z dwoma psychiatrami,w tym jednym klinicznym,i co?Powiedzieli żebym sobie prywatnie poszedł porozmawiać,żeby mi leki dali,na wyrównanie nastroju.

  5. Obserwator pisze:

    Co zrobić, gdy ta osoba nie chce się leczyć, uważa, że to inni mają problem, nie on…..Uważa się za wszechwiedzącą, chce ustawiać innych, nawet w pracy- dlatego nie jest w stanie dluzej pracować w jednym miejscu, gdyż po początkowym zachwytem nad nową praca, przychodzi czas niezadowolenia i krytyki innych współpracowników i pracodawcy, zarzucanie niekompetencji i próbą wprowadzania własnych wizji i zmian, co zazwyczaj kończy się napomnieniem szefa. Wtedy jest wielka obraza, mówienie, że tam pracują niekompetentne osoby i następuje odejście z tej pracy ( o ile szef sam nie zwolni wczesniej). Następnie jest poszukiwanie kolejnej pracy, czasami trwające bardzo długo i obwinianie całego świata o własne niepowodzenia. Natomiast nie dopuszcza do siebie prawdy, ze jego sytuacja wynika z nieleczonej choroby ( kiedyś był w leczeniu, ale uznał, że to nic nie daje, ze po lekach trzęsą mu się ręce, a psychiatrzy sami są nienormalni). I jak takiej osobie można pomóc ?!?!?! Skoro ona nie chce pomocy, jak bliscy maja ha wspierać, gdy obraza wszystkich dookoła….?????

    1. Brat pisze:

      Obserwuję taki przypadek :(….Najpierw długi okres wyłączenia się z życia ( bez wychodzenia z domu )…Kategoryczny zakaz odwiedzania ,bo „nie jest w formie”….Potem lekarz ,leki , łapanie pionu ,a za pewien czas euforia ,nieprzewidywalne decyzje w ważnych sprawach ,zakupy ,wieczna potrzeba kontaktów z różnymi ludźmi i tak ,jak opisane powyżej ….Dla bliskich ,którzy to widzą i chcieliby pomóc ,to taka walka z wiatrakami .Kompletna bezsilność !….a lekarz prowadzący ,też niechętnie pomaga rodzinie ,może z powodu tajemnicy lekarskiej .Trudno znaleźć rozwiązanie !….Cierpienia osób trzecich , taka osoba absolutnie nie dostrzega .

    2. Aneta pisze:

      O chorobie dwubiegunową wiedziałam mało dopóki nie zaginęła moja koleżanka. Znalazla się po miesiącu jako bezdomna pobita zgwałcona chuda….Policja odwiozła ja do szpitala psychiatrycznego i tam ją znaleźliśmy. Lekarka wytłumaczył mi w jakiej fazie się znajduje (mani)

  6. Andrzej pisze:

    Choruję na dwubiegunówkę już od ponad 30 lat i coraz dłuższe mam okresy depresji dochodzące do roku. Jest mi ciężko. Mam 59 lat i bardzo cierpię.

    1. mgr farm. Marta Junowicz pisze:

      Dzień dobry. Należy być pod stałą opieką lekarza psychiatry. Proszę także rozważyć psychoterapię, która będzie stanowiła wsparcie dla farmakologicznego leczenia.

  7. Romualda pisze:

    Czy złe warunki, brak poczucia bezpieczeństwa mogą być powodem różnych zaburzeń emocjonalnych i utrudnionyvh kontaktów z innymi ludźmi????. Wywiózł mnie brat i jego przyszli tesciowie do dużego miasta, jak miałam 14lst do szkoły, chodziłam rok. Po roku mnie wyrzucili z mieszkania. Nauczycielka wzięła na stancję bo szukają donwolnegompokoju i mnie upatrzyla, ale przestałam mieć pieniądze, bo zmarła mama. Nauczycielka przeniosła mnie do technikum do klasy wyższej,musiałam nadrabiac program. Nie miałam gdzie się podziać w obcym mieście, ani innych ludzi. Nauczycielka swoje frustrację na mnie wyładowywala. Czasem! Mnie tłukła. Zaczęłam chorować, przed maturą i wcześniej chyba na tzw padaczkę neurologiczną. Oparcie bylo w harcerstwie, nawet mi chciano internat załatwić, ale p. Nauczycielka powiedziała, że nie bo mnie bardzo kocha. Po wakacjach było to samo. Moja młodość to wielkie piekło. Ciągle ! mnie poniżała, byłam w hej klasie,im mi było gorzej tym bardziej w szkole musiałam udawać wesołość, bo w domu potem było piekło. Przywiązałam się do niej jak pies, bo nie miałam nikogo innego w obcym mieście. Czasem spotykany brat i bratowa nieustannie mieli różne żądania , pretensje aby im co załatwiać, czasem zupełnie absurdalnie. Teraz już jestem seniorka, ale to coraz mocniej mi w myślach wychodzi i nie umiem… jak się tego obciążenia pozbyć, jak z myśli wyrzucić.. Czy to jest objaw tej choroby????

    1. Halina pisze:

      Pani historia oraz objawy mogą wskazywać na stany depresyjne a nie na schizofrenię. Depresję leczy się za pomocą psychoterapii oraz farmakoterapii. Powinna Pani poszukać pomocy w poradni psychologicznej, gdzie terapeuta będzie w stanie dotrzeć
      do sedna problemu i pomoże odnaleźć cel w życiu. Życzę dużo zdrowia i powodzenia.

  8. Kazimiera pisze:

    W mojej rodzinie dwie osoby są/były chore: ojciec uważał, że rodzina chce z niego zrobić wariata, więc przestał się leczyć, a właściwie „leczył się” alkoholem; siostra w okresie obniżonego nastroju kieruje swoją niechęć do jedynej osoby, która od lat jej pomaga. Tak u ojca, jak i u siostry obserwowałam łatwość kontaktów ze znajomymi, trudność kontaktu z rodziną. Sądzę, że bierze się to z faktu, że znajomym nie bardzo zależy na tym, czy osoba chora leczy się, czy nie, bo nie ma z chorym kontaktu na co dzień, w przeciwieństwie do rodziny, której na leczeniu zależy.

Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)