16
10 lutego 2021

Czy można uzależnić się od kropli do nosa?

Uzależnienie od kropli do nosa wydaje się abstrakcyjne, jednak to bardzo powszechne zjawisko w praktyce zawodowej farmaceutów. Można je zauważyć zwłaszcza na dyżurach nocnych i świątecznych, gdy pacjenci z niecierpliwością przybiegają do apteki, bo skończyły się kropelki do nosa, a życie bez nich wydaje się wręcz niemożliwe. 

Czy wszystkie krople do nosa uzależniają? 

Na wstępie należy zaznaczyć, że nie wszystkie preparaty stosowane donosowo uzależniają. Określenie „krople do nosa” jest bardzo ogólne. Wszystkie preparaty do nosa są bezpieczne, jeśli stosujemy je zgodnie ze wskazaniami. Uzależnienie mogą powodować preparaty zmniejszające przekrwienie śluzówki nosa, gdy stosujemy je zbyt długo.  

Rodzaje preparatów do nosa 

Preparaty donosowe stosowane w leczeniu kataru i alergii możemy podzielić na 4 kategorie, zależnie od działania substancji czynnej zawartej w ich składzie: 

  • roztwory wody morskiej, 
  • leki zmniejszające przekrwienie, 
  • leki przeciwhistaminowe, 
  • sterydy. 

Krople zmniejszające przekrwienie 

Krople o działaniu zmniejszającym przekrwienie śluzówki nosa to częsty wybór pacjentów cierpiących na infekcje górnych dróg oddechowych lub alergie. Większość kropli tego typu zawiera: 

  • xylometazolinę, 
  • oxymetazolinę,  
  • nafazolinę.  

Substancje te stosowane miejscowo na śluzówkę nosa szybko i długotrwale pobudzają receptory α-adrenergiczne. Dzięki temu powodują obkurczanie naczyń krwionośnych i zmniejszenie przekrwienia śluzówki nosa, łagodzą odczyn zapalny, obrzęk i wysięk błony śluzowej. Dodatkowo poprawiają drenaż zatok obocznych nosa, co ułatwia oddychanie przez nos. Działają szybko i długotrwale, przynosząc ulgę już po kilkunastu minutach, a efekty działania utrzymują się nawet do 12 godzin. Jednak to właśnie ta grupa aerozoli donosowych, stosowana nieprawidłowo, może powodować uzależnienie. 

Krople do nosa – jak należy je stosować?  

Preparaty z tej grupy można uznać za bezpieczne pod warunkiem, że zostaną zastosowane doraźnie, zgodnie z zaleceniami w ulotce. Przede wszystkim ważny jest czas kuracji: osoby dorosłe nie powinny stosować kropli bez konsultacji z lekarzem dłużej niż 3-5 dni, natomiast dzieci maksymalnie 3 dni. Po kilkudniowym stosowaniu leku należy zrobić przynajmniej 10-dniową przerwę przed ponownym użyciem kropli, w celu regeneracji śluzówki. Należy również pamiętać o właściwej częstotliwości stosowania aerozolu – aplikacja leku rekomendowana jest co 8-10 godzin, maksymalnie do 3 razy na dobę.  

Preparaty zawierające substancje obkurczające śluzówkę nosa sprawdzą się w przypadku leczenia objawowego i wspomagająco w nieżycie nosa wywołanym przeziębieniem, zapaleniem zatok, nasileniem alergii czy ostrym zapaleniem ucha środkowego w celu udrożnienia trąbki słuchowej. 

Kiedy najczęściej uzależniamy się od kropli? 

W pułapkę uzależnienia od kropli do nosa wpadają pacjenci z częstym zapaleniem zatok, alergią bądź zwykłym przeziębieniem, którzy nie przestali stosować leku po 3-5 dniach.  

Najczęściej pacjenci skarżą się, że mimo ustąpienia wszystkich dolegliwości, po przebytej chorobie pozostał katar. To skłania ich do zakupu kropli do nosa, a potem kolejnych… Tak z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc dochodzi do stosowania leku latami. Często pacjenci zastanawiają się, czy to alergia, czy może problemy z zatokami, nie przypuszczając nawet, że to wina kropli. Niestety lekarstwa, które miały przynieść ulgę w leczeniu kataru, przy zbyt długim stosowaniu stały się jego główną przyczyną. Zjawisko to można zaobserwować również u dzieci, których rodzice stosowali lek zbyt długo. Pacjenci twierdzą, że bez kropelek nie mogą oddychać ani skoncentrować się na pracy, nie mogą spać, czują się wręcz jak ryba wyjęta z wody. 

Dlaczego śluzówka nosa uzależnia się od kropli? 

Jedną z konsekwencji chronicznego przyjmowania preparatów obkurczających śluzówkę jest polekowy nieżyt nosa. Ryzyko wystąpienia nieżytu zwiększa się wraz z długością stosowania leku. Prawdopodobną przyczyną rozwijania się nieżytu nosa jest stymulacja przez leki α-mimetyczne także receptorów β. Po chwilowym skurczu naczyń krwionośnych w błonie śluzowej nosa dochodzi do ich rozkurczu spowodowanego stymulacją receptorów β. Powoduje to obrzęk błony śluzowej nosa oraz pojawienie się kataru. Długotrwałe stosowanie preparatów zmniejszających przekrwienie śluzówki nosa rozleniwia nasz organizm, powodując zmniejszenie produkcji endogennej norepinefryny, która naturalnie obkurcza naczynia krwionośne, co wiąże się ze słabszym skurczem naczyń i uczuciem napuchnięcia śluzówki nosa po zakończeniu działania.  

Jakie są oznaki nadużywania kropli do nosa? 

  • Stosujesz je powyżej tygodnia. 
  • Stosujesz je częściej niż zapisano w ulotce. 
  • Kiedy próbujesz przestać ich używać lub pomijasz dawkę, powraca uczucie zatkanego nosa. 

Pierwszym symptomem, który powinien nas zaniepokoić, jest konieczność coraz częstszego stosowania kropli do nosa.  

Kiedy organizm przyzwyczai się do leku, to zaprzestanie jego stosowania spowoduje nieżyt nosa z odbicia, który charakteryzuje się obrzękiem, a wręcz napuchnięciem błony śluzowej nosa, co prowadzi do upośledzenia jego drożności, pojawienia się wydzieliny, uczucia zatkania i trudności w swobodnym oddychaniu. Węch nie działa prawidłowo. Często pojawia się również zaczerwienie, przesuszenie i obrzęk błony śluzowej, czemu mogą towarzyszyć drobne krwawienia. Długotrwałe zwężenie naczyń może prowadzić do zanikania błony śluzowej nosa i odsłonięcia chrząstki, co w dalszej perspektywie może powodować powstanie ubytków przegrody nosa, czyli perforacji. W obrazie histologicznym błony śluzowej stwierdza się znacznie zmniejszoną ilość, a nawet brak rzęsek, które zostały zniszczone przez konserwant zawarty w kroplach. Objawy te są dość uporczywe i znacznie obniżają jakość życia.  

Podczas długotrwałego nadużywania preparatów do nosa można zaobserwować efekt kuli śnieżnej. W rezultacie pacjenci potrzebują kropli do nosa, aby móc oddychać przez nos. Z biegiem czasu preparaty są obecne wszędzie: w kieszeni, torebce, łazience i na nocnej szafce, bo brak kolejnej dawki uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Wielu pacjentów stwierdza, że leki działają słabiej, przez co coraz częściej potrzebują kolejnej dawki. Świadczy to o występowaniu zjawisku tolerancji. Tolerancja na leki oznacza, że do osiągnięcia zamierzonych efektów potrzebne są coraz większe i częstsze dawki. Przewlekłe stosowanie środków zmniejszających przekrwienie śluzówki nosa zmniejsza czułość receptorów α, dlatego do uzyskania pożądanego efektu potrzebujemy większej dawki w krótszym czasie. 

Jak odstawić krople do nosa? 

W przypadku uzależnienia od kropli do nosa pierwszym i najważniejszym krokiem jest dostrzeżenie istnienia problemu. Rozwiązań jest wiele, a wybór metody i jej skuteczność zależy głównie od chęci i siły woli.  

Krople do nosa można odstawić z dnia na dzień, jednak jest to bardzo radykalne postępowanie. Stosując tę metodę, należy się przygotować na około 2-3 ciężkie tygodnie, podczas których nos będzie całkowicie niedrożny. Ulgę w tym trudnym okresie może przynieść stosowanie preparatów z hipertonicznym roztworem soli, który ułatwi udrożnienie zalegającej wydzieliny. Pomocne będą również inhalacje, nawilżacze powietrza oraz preparaty poprawiające nawilżenie i regenerację śluzówki zawierające glicerynę, pantenol lub olej arachidowy.  

Jeśli całkowite odstawienie kropli do nosa okaże się zbyt radykalną metodą, możemy spróbować odzwyczajać najpierw jedną dziurkę, a później drugą. W tej metodzie stosujemy aerozol tylko do jednego otworu nosowego do momentu, aż śluzówka w drugim otworze zregeneruje się i umożliwi swobodne oddychanie. Wówczas całkowicie odstawiamy krople i czekamy, aż drugi otwór również się zregeneruje. Niewątpliwą zaletą tej metody jest to, że zawsze mamy jedną drożną dziurkę, która ułatwi nam oddychanie. Pomocniczo możemy stosować preparaty nawilżające oraz hipertoniczne roztwory soli.  

Kolejnym sposobem jest zmniejszanie dawki xylometazoliny i oxymetazoliny. Większość preparatów ma różne dawki przeznaczone dla dorosłych i dzieci. Na opakowaniu kropli do nosa znajduje się informacja dotycząca stężenia składników czynnych, na przykład: 0,05%, 0,025% i 0,01%. Metoda ta polega na stopniowym wybieraniu coraz słabszych preparatów, aż błona śluzowa przyzwyczai się do najniższej dostępnej dawki. Wtedy całkowicie rezygnujemy ze stosowania kropli lub możemy zastosować metodę z leczeniem nozdrzy osobno. Za pomocą tej metody w łagodniejszy sposób wyjdziemy z nałogu, osłabiając siłę uzależnienia.  

Ostatnim rozwiązaniem jest odstawienie kropli do nosa i stosowanie przez tydzień tabletek hamujących katar z pseudoefedryną lub pseudoefedryną w połączeniu z substancją przeciwalergiczną. Nie wolno stosować ich dłużej niż tydzień. Pseudoefedryna ma wiele przeciwwskazań, a także wchodzi w interakcje z wieloma lekami, dlatego należy dokładnie zapoznać się z ulotką i skonsultować z lekarzem i/lub farmaceutą.  

Niestety u pacjentów, którzy stosują preparaty zmniejszające przekrwienie śluzówki nosa przez wiele miesięcy, a nawet lat, powyższe metody mogą okazać się nieskuteczne. W takich przypadkach zaleca się konsultację laryngologiczną. 

Co można stosować zamiast kropli?  

Warto wspomnieć, że istnieją alternatywne rozwiązania dla stosowania uzależniających kropli do nosa. Jednym z nich są preparaty zawierające izotoniczne lub hipertoniczne roztwory wody morskiej. Roztwory izotoniczne sprawdzą się do higieny, nawilżania i oczyszczania dróg oddechowych, natomiast roztwory hipertoniczne – do walki z katarem. Dzięki większemu stężeniu soli w swoim składzie spowodują napływ wody do jamy nosowej i bardziej intensywne upłynnienie wydzieliny z zatok. Niestety nawet hipertoniczny roztwór soli nie zastąpi leków obkurczających naczynia w przypadku masywnego obrzęku błony śluzowej. 

Skutecznym rozwiązaniem jest również stosowanie inhalacji oraz nawilżaczy powietrza z dodatkiem odpowiednich olejków eterycznych, które nawilżą śluzówkę i pomogą udrożnić nos. Jest to również doskonała profilaktyka, która pomoże zapobiegać infekcjom górnych dróg oddechowych w sezonie jesienno-zimowym.  

Podsumowując, nie wszystkie preparaty do nosa niosą ze sobą ryzyko wystąpienia uzależnienia. Należy ostrożnie i zgodnie ze wskazaniami stosować te, które zawierają xylometazolinę, oxymetazolinę i nafazolinę. Bezpieczniejszą alternatywą, zwłaszcza u dzieci, jest stosowanie preparatów z hipertonicznym roztworem soli, które również działają udrażniająco na drogi oddechowe bez ryzyka uzależnienia śluzówki. 

Źródła: 

  • Druce H M, Ramsey  DL, Karnati S, et al: Topical nasal decongestant oxymetazoline (0.05%) provides relief of nasal symptoms for 12 hours. Rhinology. 2018; 56(4):343-350. 
  • Haenisch B, Walstab J, Herberhold S, et al: Alpha-adrenoceptor agonistic activity of oxymetazoline and xylometazoline. Fundam Clin Pharmacol. 2010; 24(6):729-39. 
  • Krzych-Fałta E, Furmańczyk K, Wojas O, et al: The frequency of use of OTC drugs by subjects with diagnosed allergic rhinitis in the light of the ECAP (Epidemiology of Allergic Diseases in Poland) project. Alergologia Polska – Polish Journal of Allergology, 2018, 168-174. 
  • Tobias JD, Cartabuke R, Taghon T: Oxymetazoline (Afrin): maybe there is more that we need to know. Paediatr Anaesth. 2014;24(8):795-8.

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Czy lek przeciwwirusowy działa w trakcie infekcji?

Preparat zawierający pranobeks inozyny można zastosować w trakcie infekcji górnych dróg oddechowych - im szybciej, tym lepiej. Jest to lek…

Zobacz więcej

Zostaw komentarz

  1. Kasia pisze:

    Jestem właśnie w trakcie odstawiania kropli do nosa. Zaczęłam ich używać przy przeziębieniu i już mija rok…Niestety nos się zatyka i jest nie drożny jak ich nie używam. Tabletki na katar nie pomogły,wiec zaczęłam zmniejszać dawkę. Teraz zaczynam używać preparatu dla niemowląt . Mam nadzieje ze w końcu uwolnię się od kropel

    1. Anonim pisze:

      Ech mam to samo jednak krople już 3 lata pakuje do nosa :/ teraz laryngolog sterydy i po miesiącu czuje już zdecydowaną poprawę wczensiej budziłam się nawet w nocy bez oddechu a nos totalnie zatkany… Nie wiem kiedy nawet wykręciłam się w to bagno z kroplami. Teraz pronosal i woda morska ale do przodu ..

    2. Olgierd pisze:

      Używałem kropli dwa lata ale zdałem sobie sprawę ,że to właśnie z ich powodu mam ten katar,więc odstawiłem je na 3 lata ale zatkany nos jak został ,tak został i nic mi nie chce pomóc.

Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)