179
29 stycznia 2021
Pytanie od Pana Pawła

Czy po szczepieniu na COVID-19 można nadal zarażać?

Czy po przyjęciu szczepionki na koronawirusa można nadal zarażać?

Odpowiada:

Kwestia ta nadal nie do końca została poznana i jest tematem badań.
 
Istnieje prawdopodobieństwo, że osoby zaszczepione mogą transmitować wirusa, dlatego nie zostały one zwolnione z obowiązku noszenia masek, zachowywania dystansu czy dezynfekcji rąk.

Przeczytaj również:
Szczepionka na koronawirusa – co warto o niej wiedzieć?
NOP – co powinniśmy wiedzieć o niepożądanych odczynach poszczepiennych?

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Szczepienie na COVID-19 dostępne dla wszystkich

W ramach Narodowego Programu Szczepień do 10 maja 2021 wszyscy Polacy powyżej 18 roku życia powinni mieć wystawione e-skierowania, które…

Zobacz więcej

Niewykorzystana szczepionka a kolejność według Programu Szczepień

We wtorek 21 kwietnia 2021 roku została opublikowana aktualizacja rozporządzenia, które określa nakazy, zakazy i ograniczenia związane z występowaniem stanu…

Zobacz więcej

Pulsoksymetr – jakie wyniki są prawidłowe?

Za prawidłowe wyniki saturacji, czyli poziomu natlenienia hemoglobiny uznaje się przedział od 95 do 99%. Wyniki poniżej 95% mogą świadczyć…

Zobacz więcej

Szczepionka na koronawirusa dla dzieci

Szczepionki dostępne na polskim rynku przeznaczone dla dzieci od 12 roku życia oraz dorosłych to Pfizer BioNTech. Dla osób powyżej…

Zobacz więcej

Czy szczepienie przeciw rotawirusom jest obowiązkowe?

Od 2021 roku szczepionka przeciwko rotawirusom została wprowadzona do Programu Szczepień Ochronnych jako pozycja obowiązkowa. Bezpłatne szczepienie obejmie dzieci urodzone po 31 grudnia…

Zobacz więcej

Szczepionka przeciw koronawirusowi

Oficjalna informacja producenta szczepionki mówi, że po rozcieńczeniu fiolka zawiera 5 dawek po 0,3 ml. Postępując zgodnie z instrukcją przygotowania…

Zobacz więcej

Lek na koronawirusa (COVID-19) w Polsce

13 marca 2020 roku Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych zatwierdził Arechin, produkt leczniczy zawierający substancję czynną…

Zobacz więcej

Jak przechowywać szczepionki?

Szczepionki to produkty termolabilne, czyli wrażliwe na zmiany temperatury. W ich przechowywaniu i transporcie najważniejsze jest zachowanie procedury tzw. zimnego…

Zobacz więcej

Zostaw komentarz
  1. Dawid pisze:

    Czyli jeśli sens ma szczepienie?! Ludzie Wielki test na ludziach i wprowadzanie NWO

    1. ,.,., pisze:

      Oczywiście, że tak! Tylko żeby ludzie zechcieli otworzyć oczy, a nie „łykać” te pseudo mądrości…

    2. Anonim pisze:

      Jaki test? U psychiatry byłeś?? Covid to straszne dziadostwo wiem bo pracuję w szpitalu

    3. Eugeniusz pisze:

      Człowieku walnij się w swoją łopatyne to może wtedy uwierzysz

    4. Aneta pisze:

      Też byłam sceptycznie nastawiona do tych szczepionek. Tak jak do całej pandemii. Do teraz. Obecnie wszyscy w domu mamy potwierdzony covid, ja z mężem przechodzimy dość łagodnie (kaszel, katar, zwykłe przeziębienie) rodzice mają kłopot z osłabieniem i wysoką gorączką plus kaszel, ciocia walczy o życie w szpitalu. Mieszka z nami babcia zaszczepiona dwoma dawkami szczepionki Pfizer- podkreślę, że ma 87 lat i jest osobą schorowaną. Babci nie dolega nic, nie ma żadnych objawów infekcji. Jestem pewna, że szczepionka uchroniła ją przed wirusem i ciężkim przebiegiem infekcji.
      Rozumiem sceptyków, ale nie popieram siania propagandy, że pandemia nie istnieje, że szczepionki nie mają sensu. Uważajcie na siebie wszyscy, obyście nigdy nie musieli się przekonać na własnej skórze jak poważna i realna moze być ta 'zwykła grypa'.

    5. Anonim pisze:

      Nieprawda,, nie siej dezinformacji, wszystkie dopuszczone w Polsce szczepionki przeszły pełne 3 etapy testów,dziesiątki tysięcy zaszczepionych gdzie skrupulatnie sprawdzano efekt, jedyne co, to nie zrobiono na wszystkich grupach, np na kobietach w ciąży (i tylko dlatego nie są szczepione) , właśnie po to, żeby nie opóźniać wprowadzenia szczepionki ka najbardziej potrzebujących

    6. Medyk 1234 pisze:

      Jesteś upośledzony. któregoś dnia i do Ciebie dotrze covid i wtedy przejrzysz na oczy.

    7. Lena pisze:

      Mozg Ci wyprali człowieku?

    8. TRUEINFO pisze:

      Prawidłowe testy szczepionki powinny być przeprowadzane latami, żeby dokładnie przebadać preparat, szybkie tempo może oznaczać kłopoty. Jest coraz więcej przypadków nagłych zgonów ludzi po szczepieniu, wielu z nich nie było obciążonych chorobami przewlekłymi. Każdy kto chce się zaszczepić powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto ryzykować swoim zdrowiem i życiem. Nikt nie wie jaki te szczepionki będą miały wpływ na organizm np. za kilka lat. Czy warto testować na sobie eksperymentalne preparaty?

    9. Szczep się pisze:

      Jak cie przegoni porządnie ze bedziesz prawie jedna noga w grobie to może sie nauczysz dzieciaku…

    10. GRB pisze:

      Codziennie od początku tej hecy jeżdżę pociągiem do pracy codziennie 20+ km w trójmieście i nie zachorowałem ani razu. nie widzęsensu szczepienia. widzę sens prowadzenia zdrowego trybu życia. Poziom przeciwciał po tych szczepionkach jest z tego co słyszę od znajomych co się szczepili żałosny. Daleko mu do deklarowanych wartości i tego magicznego 90%. dodatkowo są publikacje brytyjskie i niemieckie że zaszczepieni którzy o dziwo (O-0) jednak złapali Deltę mają 6krotnie większe szanse na ciężki przebieg wymagający hospitalizacji. O czym polskie media milczą za to już nas atakują plotkami o koniecznej 3 dawce szczepionki. Zagraniczne Koncerny farmaceutyczna się cieszą. Tak się wysysa pieniądze z frajesrkich krajów postkolonialnych czasach.

  2. takmozna pisze:

    po szczepieniu nadal mozna sie zarazic, sa pierwsze przypadki ze ludzie sie zarazli

    1. Anonim pisze:

      To po cholerę te szczepienia ,skoro można się zarazić na nowo?

    2. Anonim pisze:

      Po każdej szczepionce można zachorować…gruźlica,ospa,krztusiec…itd.
      Szczepionka powoduje łagodny przebieg choroby i zmniejsza ryzyko ciężkich powikłań.
      Jak czegoś nie wiesz to najpierw się dowiedz zanim zaczniesz wypisywać głupoty.

    3. Arek pisze:

      Umiesz czytać ze zrozumieniem?!!!
      Szczepionki mają ok. 90% skuteczności, więc chyba logiczne, że na ok.100 osób 10 może nie w pełni być odporna. Z reszta nawet na grypę możesz zachorować po szczepieniu np. gdy się przeziębisz, ale będziesz chorował łagodniej.
      Ale chyba lepiej jak będzie 90% szczepionych odpornych niż żaden!!!
      A antycovidowcom i antymaseczkowcom radzę zajrzeć do szpitali covidowych co tam się dzieje.
      To, że telewizja coś nagłaśnia nie zawsze jest spiskiem!!!
      Co jak ruskie napadli na Krym to jakoś nie krzyczeliście, że to wymysł jakichś spiskowców!!!
      Sam mam już kilkoro znajomych co umarli przez tą ,,plandemię” i tylko jeden z nich był stary i z innymi chorobami.
      Reszta była bez tzw. chorób towarzyszących i w sile wieku bo ok. 40-ki. Ostatni z nich czekał na przeszczep płuca, bo covid mu własne zniszczył i się nie doczekał 😢

    4. Anonim pisze:

      Przykładem jestem ja

    5. Ninka pisze:

      Tak, zaraziłam się 4 dni po zaszczepieniu szczepionką Pfizera. Lekarz rodzinny nie zlecił testu, gdyż uznał za zbędny i zaproponował kolejne szczepienie za 3 tygodnie 2 czerwca. Czy tak być powinno?

    6. mgr farm. Marta Junowicz pisze:

      Dzień dobry.
      W przypadku zachorowania po pierwszej dawce szczepionki rekomenduje się, aby drugą dawkę podać po 4 tygodniach od zachorowania, jednak nie późnej niż 6 tygodni po pierwszej dawce (dotyczy preparatu Pfizer). Być może zaobserwowane po szczepieniu objawy były związane z działaniami niepożądanymi preparatu.

    7. Gspot pisze:

      Oczywiście że tak. Te szczepionki mają efekt podobny do wody święconej

  3. MARIOLA pisze:

    JEZELI PO SZCZEPIENIU NADAL MOZNA ZARAZAC TO ZNACZY ZE TYLKO NAS CHRONI PRZED KOWID CZY TA SZCZEPIONKA WYWOLUJE TO ZE MOZNA ZARAZAC CZY PO PRZCHOROANIU PLUS SZCZEPIONKA BO JUZ SIE POGUBILAM

    1. Poradnik Gemini pisze:

      Pani Mariolu, żadne szczepienie nie daje 100% pewności. Tak więc nawet mimo przyjęcia szczepionki można zarazić się koronawirusem, ale przebieg choroby powinien być łagodniejszy. Szczepienie nie chroni również przed zarażeniem innych. Jeśli zarazi się Pani koronawirusem, wówczas może też Pani zarażać innych.

    2. Artemida pisze:

      No anonim, błysnąłeś. Szczepionka chroni przed ciężkim przebiegiem… chyba „przebiegiem” na wc??? Już to wiadomo? No popatrz.jakie tempo wiedzy… dopiero co zaczęto szczepić a już tyle mądrości, no no! Strach co będzie wiadomo za rok? Caaała encyklopedia!

    3. Joanna pisze:

      Zadne szczepienie nie daje 100 % pewnosci. Dopiero przechorowanie choroby uodpornia trwale. Jak niektorzy twierdza, nieporzadane efekty poszczepienne wystepuja, no ale nalezy myslec, ze bedziemi mieli szczescie.

  4. Zmartwiony pisze:

    A co np kiedy dziewczyna dostała szczepionkę a partner nie dostal i żyją razem czy może po takiej szczepionce przekazac wirusa partnerowi wiadomo sex itp itd?

    1. real question pisze:

      właśnie odpowiedzi na to pytanie szukam….

    2. Zdzisław pisze:

      To zależy czy są po ślubie czy nie.

    3. bbk pisze:

      Oczywiście nawet zaszczepony zaszczepionemu może przekazać wirusa. Wirusy mogą być wszędzie na klamkach w powietrzu i na zaszczepionych zwłaszcza.

  5. Halina pisze:

    Nigdy nie pozwoliłbym tym świństwem szczepić moje dzieci .ta pseudo szczepionka jest właśnie testowana na ludziach bez ich zgody. Ponieważ nie przeszła cyklu badawczego w laboratoriach firm farmaceutycznych. Jak można tak bezczelnie ludzi okłamywać.

    1. Jolanta pisze:

      aż przykro czytać

    2. Aro pisze:

      Czasem to szkoda nawet na takie bzdury odpisywać.
      To jak próba przekonania płaskoziemca, że ziemia jest okrągła 😔

    3. Ah pisze:

      Jest tylko jedna prawda środowiska które twierdzi że jest bardzo źle każdy kto ma odmienne zadanie jest wyzywany od płaskoziemców itp.
      np 3 lata temu w 2017 roku styczniu 4 tygodniu liczba chorych ogólnie na grypę wynosiła 370k ile osób było zakażonych pewnie 2 razy tyle ale nikt nie testował masowo jak obecne Jakie były skutki zapalenia płuc u wielu osób tragiczne różnica taka że w tamtym czasie wirusy grupy czy korona nie miało takiego zaplecza medialnego jak obecnie

    4. Agata pisze:

      Pseudo szczepionka? Jest Pani wirusologiem czy pseudo-wirusologiem? Jakim prawem wprowadza Pani innych w błąd? Bez zgody pacjenta szczepią? Od kiedy? Póki co szczepienia są dobrowolne. Oszukuje i kłamie to tylko Pani! I wprowadza innych w błąd. Swoim bezpodstawnym gadaniem może Pani wyrządzić krzywdę innym.

    5. Anonim pisze:

      W pełni się z tym zgadzam s ludzie jak te osiołki idą testować na sobie narażając życie i zdrowie

    6. Monika pisze:

      Popieram Halina Mądra z ciebie kobieta.

    7. co pisze:

      Pani Halino… Bez ich zgody? Musi pani wyrazić chęć i zgodę aby się zaszczepić, więc proszę nie gadać głupot

  6. Lukrecja pisze:

    Dlaczego osoba po przechorowani ma się szczepić? Czyżby szzepionka o słabszym niż covid działaniu powodowała wytworzenie silniejszych przeciwciał lub ich większej ilości? Przecież to by było sprzeczne zarówno z prawami fizyki jak i zdrowym rozsądkiem?

    1. so true pisze:

      dokladnie! zgadzam się, dobrze powiedziane!

    2. Sternik pisze:

      Bo doradcy skretyniałych rządzących są opłacani i powiązani z koncernami produkującymi szczepionki.. poszukajcie, poczytajcie..

    3. DoktorX pisze:

      Najlepszym wyborem jest profilaktyka, wzmacnianie organizmu i układu odpornościowego różnymi sposobami, chociażby produkty przeciwwirusowe jak propolis, czosnek, kapsaicyna itp., a jeśli coś nas bierze i nie ważne czy to grypa, czy jeden z koronawirusów to stosowanie większych dawek + witaminy zwłaszcza C i D, a do tego selen, cynk, w celu zahamowania szybkiej replikacji wirusa i zapobieganiu wtórnym zakażeniom bakteryjnym, przez to damy czas układowi odpornościowemu na unieszkodliwienie przyczyny choroby. Nigdy szczepionka nie da większej odporności niż prawdziwe przechorowanie, więc szczepienie po przechorowaniu mija się z celem, nadmierne obciążanie układu odpornościowego szczepionkami może dać skutek odwrotny od zamierzonego. Profilaktyka jest najważniejsza. Mocny układ immunologiczny ze wsparciem z naszej strony = brak ciężkich powikłań.

    4. Anonim pisze:

      Zdrowy rozsądek i logika poszły w odstawkę u wielu strachem się fajnie rządzi i politycy o tym wiedzą

  7. Kinga pisze:

    Jeśli ktoś starszy się zaszczepił w domu to bardzo proszę uważać na to bo takie osoby zarażają domowników. Nikt o tym głośno nie mówi. Piszę to bo mam nadzieję że dzięki temu komuś ocali się życie. Moja babcia się zaszczepiła ale dziadka nie udało się zaszczepić bo nikt nie chciał go zaszczepić. Po dwóch tygodniach nagle wszyscy w domu zaczęli chorować oprócz babci i to naprawdę byli w ciężkim stanie. Niestety dziadka nie udało się uratować. Na początku każdy myślał że gdzieś z zewnątrz został przyniesiony wirus. Później w rozmowach ze znajomymi okazało się że ich dziadkowie też byli zaszczepieni i w domu też pojawił się covid. To mi dało do myślenia.

    1. Xxx pisze:

      Dzięki

    2. Ania pisze:

      Można wiedzieć którą szczepionka? Od którego producenta? Czy to wszystko jedno?

    3. Ewa pisze:

      3 dni temu odwiedzilam z synem mame-osoba starsza-byla tydzien po szczepieniu . Dzis oboje mamy chore gardla, a od roku nie chorowalismy pilnujac sie bardzo.

    4. Julia pisze:

      U mnie podobnie. Zaszczepiony krewny odwiedził nas i zaraził wszystkich domowników – 5 osób. Wszyscy w tym samym czasie dostaliśmy objawów, a wcześniej raczej z nikim nie mieliśmy kontaktu (praca zdalna itp.). Teraz unikam zaszczepionych :/

    5. Meg pisze:

      Ktoś jeszcze miał taki przypadek? Jak to możliwe, że szczepionka wywoływałaby chorobę?

    6. Mona pisze:

      Do Meg. Oczywiście że wywołują chorobę i jestem tego pewna. Moja teściowa zaszczepiła się już dwiema dawkami. Opiekuje się swoją 95 letnią matką która od 5 lat nie wychodzi z domu i nie ma kontaktu z innymi ludźmi oprócz teściowej. W dniu dzisiejszym ta staruszka jest już prawie martwa. Teściowa jakieś dwa tygodnie temu przyjęła drugą dawkę szczepionki a wczoraj okazało się że jej matka prawdopodobnie ma COVID. Objawy jak przy zapaleniu płuc. Teściowa ją wynagrodziła. Co do szczepionek przeciw grypie spotkałam się z czymś bardzo podobnym. Parę lat temu mój jeszcze nie mąż przyjął szczepionkę przeciw grypie. Po dwóch tygodniach od szczepienia dostał kataru który trwał kilka dni. Za to ja „przy okazji” przeszłam swoją pierwszą grypę w życiu. Ale za to jaka to była grypa. Trzy tygodnie osłabienia, leżenia w lóżku, a następnie powikłania w postaci zapalenia oskrzeli. Zaznaczę że jestem osobą która sporadycznie miewa tylko katar zimą. Ja już mam wyrobioną opinię na temat szczepionek. Dzisiaj zaszczepimy jednych, oni zarażą tych nie zaszczepionych. Wtedy ci drudzy polecą czym prędzej na szczepienie. To tylko kwestia czasu.

    7. Anonim pisze:

      Tak w pełni się zgadzam tak je6ja mam to samo niestety panuje zmowa milczenia na ten temat i robią na ludziach eksperymenty

    8. Asia pisze:

      8 osób na sto zaszczepionych może zarażać. Tylko dlaczego nikt o tym głośno nie mówi. Po szczepieniu powinno się unikać kontaktu z osobami starszymi. U mnie mąż na drugi dzień po szczepionce dostał okropnego kaszlu i kataru z zieloną wydzieliną ropną. Ciekawe na co zachorował? Teraz czekam na reakcję mojego organizmu, ja się nie zaszczepiłam. Asia

  8. sas pisze:

    obostrzenia są dziwne baseny otwarte cały czas nie dla indywidualnych tylko dla zawodników i wszyscy teraz sa zawodnikami mają dokument na to i dalej grupy duże na basenach pływają i roznoszą wirusy

  9. Weronika pisze:

    Mam powikłania po covidowe samego covida przeszłam, lekko w 9 dobie izolacji dostałam ataku paniki duszności.. Od tego czasu minęło już 2 tyg a ja nadal czuję się tragicznie nie mogę zebrać pozytywnych myśli cały, czas czuję niepokój co chwile paniczne ataki wykańcza mnie to fizycznie i psychicznie nie potrafię sobie z tym poradzić czy ktoś miał, z was coś takiego?

    1. Kama pisze:

      Ataniki paniki i dusznosci mialam co prawa z innych przyczyn ale prosze mi wierzyc , ze bardzo mnie wykanczaly ale to jest do pokonania, minie , prosze wspomoc sie jakimis tabletkami uspokajajacymi, pomoga:)

    2. Kazek pisze:

      Miałem tak po grypie w lutym 2019

  10. Stefan pisze:

    Ludzie zacznijcie myśleć bo ta szczepionka to wyrok na słabsze organizmy zaraz ludzie będą padać jak kawki coraz więcej szczepią i coraz więcej ludzi zarażonych

    1. Anonim pisze:

      Ponieważ ci zaszczepieni zarażają tym syfem ze strzykawek inne osoby, oczywistym jest że drogą kropelkową.

    2. Anonim pisze:

      Zgadzam się z tym😊

  11. Zofia pisze:

    Po zaszczepieniu w połowie lutego drugą dawką szczepionki Pfizera , 9 kwietnia zaraził się od córki, która zachorowała i miał wynik dodatni, jednak przebieg choroby u niego był łagodny, mimo, że jest chory na Parkinsona. Obyło się bez antybiotyku.

    1. Majka pisze:

      Ten kto nie wierzy w pandemi iskuteczność szczepień niech idzie do szpitala covidowego

    2. Anonim pisze:

      przechodziłem koronowirusa więć\c pużniej zaszczepiłem się astrozeneką po miesiącu zaatakował mnie ponownie wirus ciśnienie miałem 200na110 przez 6 dni żadne leki do zbijania nie pomagały prawie się wykończyłem i zastanawiam się po co jest ta szczepionka odpowiedcie sobie sami pozdrawiam

    3. TomekTychy pisze:

      Antybiotyk na wirusa???

    4. T pisze:

      To jak u mnie, też luty, teraz kwiecień od dzieci. Ale 12 dzień gorączki kaszel suchy strasznie duszący to chyba nie są łagodne objawy po szczepieniu.2 dawka koniec stycznia. Teraz zaraziłam się od dzieci. I nie mogę powiedzieć że przechodzę łagodnie. Czuję się tragicznie, kaszel coraz gorszy męczący duszący.

  12. Grzegorz pisze:

    po pierwszym szczepieniu astra mam wynik 384 na przeciwciała.. czy się szczepić jeszcze jedna dawka ???

    1. Poradnik Gemini pisze:

      Szczepienie należy wykonać zgodnie z aktualnymi wytycznymi i we wskazanym terminie. Liczba przeciwciał zmienia się w organizmie i zaraz po szczepieniu (również po pierwszej dawce) może być wysoka. Nie ma jednak gwarancji utrzymania takiej ilości po upływnie kilku tygodni, stąd zalecenie do przyjęcia drugiej dawki.

    2. Jagoda pisze:

      Po zaszczepienie Moderna dostałam drugiego dnia rano po przebudzeniu bardzo wysokiego ciśnienia krwi ciemno w oczach i zwroty głowy pogotowie ratunkowe było miałam 250/120/110 strasznie to przeszłam na drugi zastrzyk nie idę !

    3. Michał pisze:

      Jaką szczepionką się zaszczepiłaś #Jagoda

  13. Renata pisze:

    Nikt mnie nie zmusi do założenia szmaty ani szczepienia.

    1. Hophop pisze:

      Nie musisz zakładać tego czym jesteś.

    2. Monik pisze:

      Renata mądra decyzja!Nie znam nikogo kto umarł na covid ale osoby które umarły po szczepieniu i nie miały chorób współistniejących to już znam kilka.Nie będę już wspominać o różnych dolegliwościach po szczepieniu,których nie powinno być a są!

  14. Marcin pisze:

    A czy te szczepionki nie zarażają innych? Nie chodzi mi czy zaszczepiony może stać się nosicielem zarażając się od innych, ale czy szczepionka nie ma w sobie covid-a którym zdrowy do szczepienia człowiek zacznie zarażać inne osoby. Mam w domu kretyna który dziś to coś przyjął i teraz nie wiem wywalić go na zbity pysk z domu czy samemu zwiewać ? Tylko gdzie skoro rządowych znoszą obostrzenia i kwarantannę dla przylatujących ryzykując życie i zdrowie ludzi bo piłka nożna. Czy chodzi o to żebyśmy poumierali zgodnie z lansowaną depopulacją w myśl zasady Morawieckiego kto umrze ten umrze… ?

    1. mgr farm. Marta Grabowska pisze:

      Dzień dobry.
      Szczepionki przeciwko chorobie COVID-19 nie zawierają żywego wirusa, jedynie jego fragment. Osoba zaszczepiona zaczyna wytwarzać w swoim organizmie przeciwciała przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, które chronią przed zakażeniem i ciężkim przebiegiem choroby.

    2. Mirek pisze:

      mgr farm. Marta Grabowska,
      jestem zaszczepiony , ale mam i lagodnie przechodze covid, to jakim cudem jak kichne to nie moge zarazic kogos? przeciez szczepionka i przeciwciala nie zabijaja calkowicie wirusa?

    3. mgr farm. Marta Grabowska pisze:

      Dzień dobry.
      Aktualne badania wskazują, że osoba zaszczepiona nadal może być wektorem rozprzestrzeniającym wirusa, mimo że sama nie zachoruje na chorobę COVID-19. Szczepienia mają na celu wytworzenie przeciwciał, które po kontakcie z wirusem będą go zwalczać w organizmie. Dlatego osoby zaszczepione nie zostały zwolnione z obowiązku noszenia masek w pomieszczeniach oraz nadal muszą stosować zasady dystansu społecznego.

    4. Anonim pisze:

      Zgadzam się z tym😊,poszczepiency zarażają😬

    5. Danusia pisze:

      Tak poszczepieniec zaraza innych o tym nikt nie mówi właśnie to przechodze

  15. Czytelniczka info pisze:

    Szybka zmiana zdania co u niektórych czytając wasze wiadomości z głupieć można W życiu jedynie czego można być pewnym to jedynie to że niczego nie można być pewnym wszystko się zmienia Każdy może mieć swoje zdanie i może zmienić zdanie do tego momentu kto go przekona bardziej bo sam człowiek mądry się nie rodzi musi poczytać mądrości byle były sprawdzone z dobrego źródła Bo zalewają nas informacjami I bądź tu człowieku mądry Człowiek i tak choćby się starał to i tak głupi albo głupio mądry masakra Gdzie szukać odpowiedzi na pytania w dobrym źródle w odpowiednim miejscu pytać odpowiednich osób które posiadają tą wiedzę

    1. Anonim pisze:

      Czesc.sluchajcie od dwóch lat czyli od momentu pojawienia się pandemii sars niezależni youtuberzy np.czujny z takt.tv oraz inni jego pokroju nagrywają bez masek spotykają się w tłumach na protestach i jakim cudem są zdrowi zawsze czyżby bezobjawowo wirusa za każdym razem przechodzili odpowiedzcie mi na to pytanie ???

  16. Danusia pisze:

    Nie wierzę w skuteczność tej szczepionki ponieważ nie przeszły długoletnich i konkretnych badań,ją z partnerem przez cały czas pandemii nigdy nie zachororowalismy od czasu gdy partner się zaszczepił ja jestem przeziębiona 3x przez 4 miesiące,on po szczepieniu cierpi na nadciśnienie ,zimne poty,duszności,częste przeziębienia,był okazem zdrowia przed,wszystko książkowe więc proszę nie zmuszać ludzi do ryzykowania zdrowiem i życiem

    1. Anonim pisze:

      Zgłosić koniecznie niepożądany odczyn poszczepienny samemu bo lekarzowi nie będzie się chciało albo będzie wymyślał, że to nie od szczepionki (w necie jest info jak to zrobić). Czym więcej zachorowań ludzi i śmierci po szczepieniach tym lepiej, przestaną nas truć i dopiero wtedy ludzie się opamiętają.

Czytaj także
26 lipca 2021 mgr farm. Karolina Raźniewska
07 lipca 2021 mgr Izabela Skowrońska
07 lipca 2021 mgr farm. Magdalena Fuszara
06 lipca 2021 mgr farm. Marta Grabowska
02 lipca 2021 mgr farm. Dawid Wardecki
02 lipca 2021 mgr farm. Dawid Wardecki
02 lipca 2021 Magdalena Bernisz
29 czerwca 2021 mgr inż. Ewa Gwóźdź
29 czerwca 2021 dr Ewa Fiedorowicz
Zobacz więcej
Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)