1. Po pierwsze, daj im trochę luzu!

I to dosłownie. Oczywiste jest, że jeżeli wykonujemy pracę obciążającą stawy to nie zmienimy jej z dnia na dzień. Możemy jednak bez problemu odciążyć nasze stawy. Unikajmy przenoszenia ciężaru ciała na jedną nogę; stronę. Zmieniajmy ręce w trakcie pracy. Podczas przerwy, pozwólmy sobie na lekkie rozciąganie, skłony, przysiady czy po prostu spokojnie usiądźmy. To tak niewiele by szybko odczuć różnicę na plus. Jeśli ból jest bardzo dotkliwy, warto na jakiś czas zminimalizować aktywność fizyczną. Pomóc mogą zimne okłady lub konsultacja z rehabilitantem.

2. Poznaj właściwości ziół!

Na początku należy wyjaśnić jedną istotną rzecz – jeżeli boli nas któryś ze stawów, a akurat nie jesteśmy po urazie czy kontuzji to prawdopodobnie pojawił się tam stan zapalny. Większość leków i suplementów ma w sobie składniki o działaniu przeciwzapalnym. Zioła są powszechnie spotykane w wielu popularnych preparatach „na stawy”. Poniżej lista tych najpopularniejszych, działających kojąco na stan zapalny stawów.

  • Kurkum.

Stosowana od wieków w medycynie Dalekiego Wschodu jako jeden z najpopularniejszych surowców leczniczych. W swoim składzie ma kurkuminoidy (najbardziej znana kurkumina), które mają silne działanie przeciwzapalne, również w odniesieniu do stawów. Dodatkowo zwiększa wydzielanie żółci, poprawia jej odpływ oraz działa przeciwbakteryjnie w obrębie przewodu pokarmowego. Dawka dzienna waha się pomiędzy 1,5-3 g kłącza kurkumy. Przeciwwskazaniem do stosowania jest niedrożność dróg żółciowych.

  • Kadzidłowiec indyjski (shallaki)

Kolejny surowiec zaczerpnięty z Ayurvey. Stosuje się żywicę pozyskiwaną z tej rośliny, w której możemy znaleźć chociażby α-amyrynę i kwas bosweliowy. Popularne jest łączenie jej z kurkumą i imbirem, który również wykazuje działanie przeciwzapalne. Dziennie stosuje się 250-500 mg wyciągu, który najczęściej występuje w postaci suplementów – kapsułek lub tabletek. Dawkę ustala się na podstawie deklarowanej przez producenta zawartości wyciągu w jednej kapsułce/tabletce. Nie wiadomo nic o przeciwwskazaniach, jednak profilaktycznie zaleca się ostrożność kobietom w ciąży oraz karmiącym mamą.

  • Hakorośl rozesłana (czarci pazur)

Jest kolejnym surowcem stosowanym w stanach zapalnych stawów, ścięgien i więzadeł. Za jej aktywność odpowiadają głównie glikozydy irydoidowe, takie jak harpagozyd, harpagid. Ze względu na swój gorzki smak, pobudza wydzielanie soków trawiennych, co pozwala stosować ją w zaburzeniach łaknienia, niestrawności i schorzeniach wątroby. Dziennie stosuje się 4,5 g surowca. Występuje on najczęściej w postaci w suplementów,a dawka ustalana jest na podstawie wartości deklarowanej przez producenta. Uwaga! W przypadku choroby wrzodowej przyjmowanie hakorośli jest zabronione.

  • Żywokost lekarski

Popularny surowiec, jednak tylko i wyłącznie do stosowania zewnętrznego, a to wszystko za sprawą alkaloidów pirolizydynowych, które są prawdziwym zabójstwem dla naszej wątroby. Żywokost działa przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację kości i stawów oraz skraca czas leczenia siniaków, skręceń czy tępych urazów. W maściach i mazidłach dawkowany jest w stężeniu od 5 do 20 g/100 g preparatu. Nie stosujemy go dłużej niż przez 4-6 tygodni rocznie. Nie używamy także na uszkodzoną skórę.

  • Witania ospała (Ashwagandha)

Wieloletnie badania wykazały, że stosowanie surowca zmniejsza ból i sztywność stawów, jednocześnie chroniąc kolagen przed rozpadem. Przyjmujemy 3-5 g suszonego korzenia lub 300-500 mg wyciągów standaryzowanych na 1,5% witanolidów. Nie powinno się jej łączyć z używkami, lekami przeciwlękowymi i przeciwdepresyjnymi.

  • Sezam indyjski

Dla fanów sezamu mamy dobrą wiadomość. Otóż badania wykazały, że olej sezamowy zwiększa skuteczność leczenia chorób stawów (nawet zwyrodnieniowych). Jest to bogate źródło witamin z grupy B (B1, B2, B3 oraz B6). Ponadto, zawiera wiele niezbędnych aminokwasów, a co za tym idzie, jest dobrym źródłem białka, żelaza, cynku, miedzi, wapnia i magnezu. Co prawda, badani przyjmowali duże dawki sezamu (40 g dziennie przez dwa miesiące) niemniej jednak, można go potraktować jako przekąskę lub dodatek do posiłków. Przeciwwskazań nie odnotowano.

  • Dzika róża

Przyjmowana regularnie (przez minimum 3 miesiące) przynosi ulgę w stanach zapalnych stawów oraz zwiększa ich elastyczność. Możemy przyjmować ją zarówno w tabletkach, jak i w postaci konfitury, soku czy naparu (nie zmniejsza to jej działania).

3. Gdy odczuwasz ból – stosuj doraźnie leki konwencjonalne

Przy silnym i uciążliwym bólu można doraźnie sięgnąć po lek przeciwzapalny, chociażby popularny ibuprofen. Aby zwiększyć skuteczność, możemy użyć maści ze składnikiem o podobnym działaniu, np. na bazie diklofenaku czy etofenomatu. Substancje te są skuteczne i z pewnością po ich zastosowaniu odczujemy ulgę. Jeżeli ból się nasila, nie ustępuje lub pojawia się często, należy skonsultować się z lekarzem.

4. Odżywiaj swoje stawy – stosuj glukozaminę, kolagen i chondroitynę

Glukozamina to organiczny związek będący prekursorem szeregu biocząsteczek. Chondroityna natomiast to jeden z głównych składników chrząstki stawowej. Kolagen zaś jest białkiem stanowiącym główny składnik ścięgien. Co prawda wchłanialność kolagenu jest niewielka, ale cały czas trwają próby by to zmienić. Powyższe trzy substancje stosuje się razem w celu regeneracji stawów. Istnieje jednak bardzo wiele badań i sporów na temat tego, czy ich przyjmowanie ma faktycznie pozytywny efekt, czy jest on identyczny z placebo.

5. Jedz galaretkę dla swoich stawów

Nie chcąc sięgać po leki czy suplementy diety możemy z powodzeniem spożywać galaretkę z nóżek wieprzowych/drobiowych. Bogactwo kolagenu i innych składników niezbędnych do regeneracji stawów sprawia, że jest to prosta, domowa, a przede wszystkim skuteczna metoda profilaktyki w walce z tym problemem. Zapobiegając chorobom stawów, stosuj regularnie umiarkowany wysiłek fizyczny nieobciążający ich znacząco. Pamiętaj również, aby utrzymywać prawidłową masę ciała oraz stosować dietę bogatą w wapń i składniki mineralne.