4
30 września 2019

Relaksyna – dlaczego jest tak ważna w ciąży?

Relaksyna to hormon polipeptydowy złożony z 53 aminokwasów tworzących dwa łańcuchy połączone ze sobą mostkami siarczkowymi. Swoją budową przypomina insulinę. Relaksyna została odkryta w 1926 r. przez endokrynologa Fredericka L. Hisawa i jego zespół. Wraz z estrogenem i progesteronem jest uważana za najważniejszy hormon w czasie ciąży.

Relaksyna w ciąży 

Istnieje kilka odmian tej substancji, wspólnie określanych mianem rodziny relaksyn. Relaksyna-2 jest związana przede wszystkim z układem rozrodczym. Wydzielana jest przez ciałko żółte, rozpulchnioną błonę śluzową macicy przygotowującą się na zagnieżdżenie zapłodnionego jajeczka oraz łożysko. Jej rola nie kończy się jednak na etapie wczesnej ciąży i jest produkowana aż do rozwiązania. Odpowiada m.in. za rozluźnienie ścian naczyń krwionośnych, zwiększenie ich średnicy, a w konsekwencji – spadek ciśnienia krwi. Relaksyna-2 powoduje rozluźnienie ścięgien i więzadeł, dzięki temu macica może stopniowo się rozrastać przez kolejne miesiące ciąży. Wiele kobiet ma też w tym czasie kłopot z założeniem dotychczasowego obuwia – to także wynik działania relaksyny na układ kostno-stawowy. Niestety taki stan niesie za sobą ryzyko zwichnięć i innych mikrourazów.

Najważniejszym zadaniem relaksyny jest przygotowanie ciała przyszłej mamy do porodu. 

Tuż przed i w trakcie jego trwania wpływa ona na rozluźnienie spojenia łonowego. Ponadto relaksyna zmniejsza spontaniczne skurcze macicy, powoduje rozciągnięcie mięśnia szyjki macicy i ogólne rozluźnienie ciała ciężarnej, które staje się bardziej giętkie i elastyczne. Wszystkie te zmiany umożliwiają tym samym przejście dziecka przez kanał rodny.

Nadmierna aktywność tego hormonu powoduje dolegliwości bólowe okolicy lędźwiowej pleców i miednicy związane z tzw. rozchodzeniem się kości. Ciężarna może mieć problem nawet z prostymi czynnościami, takimi jak wstanie z łóżka czy zmiana pozycji, jednak dotyczy to przede wszystkim mniej wysportowanych kobiet bądź tych o wąskiej miednicy.

Zbyt wysoki poziom relaksyny przyczynia się także do powstania niewydolności cieśniowo-szyjkowej, czyli stanu, w którym szyjka przedwcześnie się rozwiera, pojawia się plamienie, nadmierna ilość wydzieliny z pochwy i skurcze w podbrzuszu. Jest to sytuacja zagrażająca ciąży, wymagająca szczególnej uwagi i opieki lekarskiej. Z kolei niedobór tego hormonu, ze względu na jego główne i najważniejsze działanie rozluźniające, może utrudnić przebieg naturalnego porodu.

Wpływ relaksyny na rozkład kolagenu powoduje zmiany struktury tkanek. Skóra staje się cieńsza, mniej jędrna i elastyczna, a w efekcie pojawiają się rozstępy, z którymi boryka się mnóstwo przyszłych mam.

Poziom relaksyny po porodzie stopniowo się obniża, ustępują dolegliwości bólowe, a skóra, kości, stawy, ścięgna i więzadła wracają do stanu sprzed okresu ciąży.

Ostatnie badania wskazują również na udział relaksyny-2 w procesie nowotworzenia. Hormon ten ma wpływać na proliferację i różnicowanie komórek, regenerację tkanek i tworzenie nowych naczyń krwionośnych, czyli wszystkie procesy, które w sposób niekontrolowany zachodzą podczas choroby nowotworowej. Dotyczy to nowotworów żeńskiego i męskiego układu rozrodczego. Naukowcy, którzy przeprowadzają kolejne badania i pracują nad tym tematem, uważają jednak, że odpowiednia manipulacja czynnikami relaksynopodobnymi może stanowić ewentualną możliwość terapii antynowotworowej.

Ciekawostką jest fakt, że relaksyna jest także produkowana przez prostatę i stanowi jeden ze składników męskiego nasienia, wpływając na ruchliwość plemników.

Kobieta podczas snu

Relaksyna-3, w odróżnieniu od pozostałych, jest syntetyzowana przede wszystkim w mózgu. Badania wykazały, że bierze udział w:

  • regulacji rytmu dobowego organizmu, 
  • procesu snu i czuwania, 
  • zapamiętywania, 
  • reakcji na stres i związanymi z nią zaburzeniami pobierania pokarmu. 

Mimo że badania nad relaksyną i jej znaczeniem nadal trwają, obecnie jest ona stosunkowo mało poznaną, choć z kobiecego punktu widzenia bardzo istotną substancją.

Źródła:

  • dr Błasiak A., Uniwersytet Jagielloński, Autoreferat,
  • Kania A., Lewandowski M.H., Błasiak A., Relaksyna-3 i receptory rodziny peptydów relaksynowych – od struktury po funkcje nowo odkrytego układu mózgowia ssaków,
  • Domińska K., Relaksyna – hormon ciążowy zaangażowany w proces nowotworzenia, 
  • Medcrave – A summary about relaxin and its reproductive function.

Odpowiedzi na pytania naszych czytelników

Ujemne Rh u kobiety w ciąży

Ujemny czynnik Rh u matki powoduje, że jej organizm uznaje taki czynnik jako obcy, a jej układ odpornościowy będzie atakował…

Zobacz więcej

Ciąża a grupa krwi

Różne grupy krwi rodziców dziecka mogą skutkować konfliktem serologicznym między matką a płodem. W celu zapobiegnięcia takiej sytuacji sprawdza się…

Zobacz więcej

Suplementacja witaminy D w ciąży

Jak najbardziej, suplementacja witaminą D u kobiet w ciąży, jak i matek karmiących piersią jest bardzo ważna. Ilość witaminy D…

Zobacz więcej

Czy w ciąży można wykonać rezonans magnetyczny (MRI)?

Można. Badanie z użyciem rezonansu magnetycznego jest uznawane za nieszkodliwe zarówno dla płodu, jak i pacjentki w ciąży. Przeczytaj również:Czy…

Zobacz więcej

Czy w ciąży można wykonywać RTG?

Należy unikać wykonywania zdjęć RTG pacjentkom w ciąży. Nie zawsze jest to możliwe, dlatego decyzja o wykonaniu bądź rezygnacji ze…

Zobacz więcej

Jakie witaminy powinna brać przyszła mama?

W trakcie planowania ciąży i na samym jej początku najważniejsza jest suplementacja kwasu foliowego. Ponadto istotna jest odpowiednia podaż witaminy…

Zobacz więcej

Szczepienie na grypę w ciąży

Kobiety w ciąży stanowią grupę wysokiego ryzyka jeśli chodzi o powikłania grypy, a ryzyko to narasta w kolejnych trymestrach. Opisywano…

Zobacz więcej

Czy jeść kiszonki w ciąży?

Jak najbardziej tak! Można jeść kiszonki w ciąży! Podczas kiszenia powstaje kwas mlekowy, w którym znajdują się pałeczki kwasu mlekowego.…

Zobacz więcej

Zostaw komentarz

Dziękujemy za Twoje pytanie!
Postaramy się udzielić odpowiedzi w jak najkrótszym czasie :)
Dziękujemy!
Twój adres e-mail został dodany do newslettera :)